Adam Banaś przed meczem z Górnikiem: Spełniło się moje marzenie

05.05.2012
Linia defensywna Górnika będzie jutro kompletnie inna w porównaniu do tej sprzed kilku miesięcy. Adam Danch i Michał Pazdan muszą pauzować za kartki, a z kolei Adam Banaś będzie bronił drugiej bramki.
- Spełniło się moje marzenie. Trafiłem do Lubina, który utrzymał się w lidze, a Górnik radzi sobie wybornie. Zawsze będę trzymał za zabrzan kciuki - zapewnia Banaś, który zimą został sprzedany do Zagłębia Lubin. I radzi sobie w tym zespole wyśmienicie.

Przejął z marszu opaskę kapitańską. Skutecznie broni swojej bramki, a w dodatku znów strzel gole. Zdaniem niektórych ekspertów powinien wręcz trafić do szerokiej kadry reprezentacji Polski.

Jutro Górnikowi przydałby się Banaś w takiej formie, gdyż ze składu Adama Nawałki wypadło dwóch podstawowych zawodników defensywnych. Niemal pewne, że od pierwszej minuty zagra więc Adam Marciniak, dla którego będzie to pożegnalny mecz w barwach Górnika. Po sezonie przenosi się bowiem do Cracovii.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również