Adam Banaś myśli o bramce. "Ale najważniejsze jest zero z tyłu"

06.03.2010
- W derbach pierwszy gol ma podwójne znaczenie. Potem goniącej drużynie jest niezwykle trudno odrobić straty - mówi przed jutrzejszym meczem na Bukowej Adam Banaś, kapitan Górnika.
By po raz kolejny zobaczyć go w meczu o punkty, kibice Górnika Zabrze czekali długie pół roku. - Teraz jestem już w pełni zdrowy i dobrze przygotowany do walki na 100 procent - zapewnia Adam Banaś. Swój powrót na boisko zamierza od razu uczcić w szczególny sposób. - Wspaniale byłoby zdobyć bramkę. Z drugiej strony, skupiam się przede wszystkim na tym, by z tyłu było na zero. Już w sparingach pokazaliśmy bardzo dobrą formę strzelecką, dlatego o to, że coś nam z przodu wpadnie, jestem zupełnie spokojny - podkreśla obrońca zabrzan.

Więcej obaw budzi u niego natomiast pogoda. - Nie jest ona optymalna. Fajnie jakbyśmy grali, gdyby temperatura wynosiła około 10 stopni. Niestety, będzie zimniej. Za to atmosfera przed tym pojedynkiem jest już od kilku dni bardzo gorąca - uśmiecha się "Banan".
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również