Adam Banaś chce powtórzyć wyczyn z debiutu w barwach Górnika
29.08.2010
Ostatnie derby Górnika z Ruchem odbyły się 28 lutego 2009 roku na Stadionie Śląskim. - Graliśmy wtedy przy 40 tysiącach kibiców, dodatkowo my walczyliśmy o uniknięcie spadku - wspomina Banaś. - Wtedy też debiutowałem w barwach Górnika. Nie da się ukryć, że to był wspaniały debiut. W dodatku na terenie przeciwnika. Teraz też liczymy na zwycięstwo. Może znowu uda mi się strzelić gola. Jeśli nie, to chciałbym zagrać tak konsekwentnie, jak to miało miejsce ponad rok temu, czyli na zero z tyłu - dodaje.
Banaś zapewnia, że na to spotkanie nie trzeba mobilizować nawet tych zawodników, którzy nie wywodzą się ze Śląska, a przecież jest ich w kadrze Górnika bardzo wielu. - Oni doskonale wiedzą, czym się charakteryzują nasze derby. W szatni już to widać i czuć, że pojedynek z Ruchem się zbliża wielkimi krokami. Jest ogromna determinacja. Nikogo nie trzeba mobilizować - podkreśla były gracz Piasta.
Byli zawodnicy Górnika i Ruchu w rozmowie z naszym portalem wspominali, że choć na boisku walczyli o każdym metr boiska, to poza nim byli dobrymi kolegami. A jak jest dziś? - Znamy się dobrze. Niektórzy z nas mieli okazję nawet grać ze sobą w innych klubach. Ja zetknąłem się na przykład z Sebastianem Olszarem w Gliwicach. Niestety, nie ma teraz czasu na to, aby spotykać się jakoś regularnie na kawie - ubolewa Banaś, który wrócił do pełni sił i dzisiaj powinien pełnić funkcję kapitana Górnika.
Banaś zapewnia, że na to spotkanie nie trzeba mobilizować nawet tych zawodników, którzy nie wywodzą się ze Śląska, a przecież jest ich w kadrze Górnika bardzo wielu. - Oni doskonale wiedzą, czym się charakteryzują nasze derby. W szatni już to widać i czuć, że pojedynek z Ruchem się zbliża wielkimi krokami. Jest ogromna determinacja. Nikogo nie trzeba mobilizować - podkreśla były gracz Piasta.
Byli zawodnicy Górnika i Ruchu w rozmowie z naszym portalem wspominali, że choć na boisku walczyli o każdym metr boiska, to poza nim byli dobrymi kolegami. A jak jest dziś? - Znamy się dobrze. Niektórzy z nas mieli okazję nawet grać ze sobą w innych klubach. Ja zetknąłem się na przykład z Sebastianem Olszarem w Gliwicach. Niestety, nie ma teraz czasu na to, aby spotykać się jakoś regularnie na kawie - ubolewa Banaś, który wrócił do pełni sił i dzisiaj powinien pełnić funkcję kapitana Górnika.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów