73 strzały i... 1 gol. Rywalizacja w finale wyrównana
26.03.2014
Premierowe spotkanie finałowej serii przyniosło zwycięstwo tyszan 2-0. Jeszcze bardziej zacięty był drugi mecz. W regulaminowym czasie gry padły tylko dwa gole, o sukcesie gości z Sanoka przesądziły dopiero rzuty karne. Imponująco przedstawia się natomiast liczba strzałów, zwłaszcza gospodarzy. W kierunku bramki Ciarko PBS Bank hokeiści z Tychów oddali 73 (!) strzały.
– Przyjechaliśmy tutaj po jedno zwycięstwo i to nam się udało. Mieliśmy więcej szczęścia niż gospodarze – stwierdził Miroslav Fryczer, szkoleniowiec sanoczan.
Niezadowolony z porażki na własnej tafli był opiekun miejscowej ekipy. – Mieliśmy przewagę i już po dwóch tercjach powinno być 4-0 dla nas. O żadnych karnych nie byłoby wówczas mowy! – podkreśla Jiri Szejba.
Batalia w finale Polskiej Hokej Ligi toczy się do czterech zwycięstw. Kolejne potyczki w Sanoku.
– Przyjechaliśmy tutaj po jedno zwycięstwo i to nam się udało. Mieliśmy więcej szczęścia niż gospodarze – stwierdził Miroslav Fryczer, szkoleniowiec sanoczan.
Niezadowolony z porażki na własnej tafli był opiekun miejscowej ekipy. – Mieliśmy przewagę i już po dwóch tercjach powinno być 4-0 dla nas. O żadnych karnych nie byłoby wówczas mowy! – podkreśla Jiri Szejba.
Batalia w finale Polskiej Hokej Ligi toczy się do czterech zwycięstw. Kolejne potyczki w Sanoku.
Polecane