30-40 procent wypłat zawodników Górnika zostało zamrożone

19.07.2010
- Skończyliśmy z płaceniem w myśl zasady, czy się stoi czy się leży... - przekonuje Łukasz Mazur. Prezes Górnik podpisywał umowy tego lata na zupełnie innych zasadach, niż robiono to do niedawna.
I tak, "Przegląd Sportowy" informuje, że 12-stu piłkarzy pozyskanych latem podpisało kontrakty motywacyjne. Zarobią, jeśli będą regularnie grać, a drużyna będzie odnosić zwycięstwa.

Przykładowo umowa Michaela Bembena, grającego poprzednio w 1. FC Union Berlin, opiewa według informacji gazety na sumę 410 tys. zł brutto rocznie (34 tys. zł miesięcznie). Jednak tylko 70 procent tej kwoty (kilku innych graczy dostaje 60 procent), czyli 287 tys. zł, trafi na pewno do kieszeni zawodnika. Reszta zostanie wypłacona w formie "wyjściówek", ale w tym przypadku pojawiają się pewne obostrzenia. Nie ma wypłaty za mecz przegrany lub gdy wkład piłkarza w końcowy rezultat jest znikomy.

- Nie mogę komentować waszych wyliczeń. Powiem natomiast, i to jest bardzo istotne, że największy z podpisanych przez nas ostatnio kontraktów był o połowę niższy od intratnych umów z ubiegłorocznej zimy - komentuje Mazur.
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również