18. kolejka Plus Ligi: W Sosnowcu z trenerskim podtekstem

02.01.2015
Przed nami jedna z najciekawiej zapowiadających się kolejek rundy rewanżowej Plus Ligi. O kilku meczach możemy mówić jako szczególnie atrakcyjnych. Przystawką będzie dzisiejsza rywalizacja w Sosnowcu i debiut „ze smaczkiem” trenera Roberto Santilliego.
Łukasz Laskowski/Prees Focus
Hit kolejki
Starcie w Rzeszowie, które jest powtórką ubiegłorocznych, dramatycznych półfinałów rozgrywek Plus Ligi, nie wzbudzałoby pewnie tylu emocji, gdyby nie postawa zespołów Asseco Resovii i ZAKSY w ostatniej kolejce ligowej. Wicemistrzowie Polski w efektownym stylu pokonali Jastrzębski Węgiel i awansowali na szczyt tabeli. Z kolei podopieczni Sebastiana Świderskiego znokautowali bełchatowską Skrę, potwierdzając, że w grze o najważniejsze laury nie należy ich przedwcześnie skreślać. Zwyżkująca dyspozycja obu zespołów to rzecz jasna gwarancja znakomitego widowiska siatkarskiego w niedzielne popołudnie.

Pod siatką
Program kolejki otwiera konfrontacja MKS Banimex Będzin i Jastrzębskiego Węgla. Wczoraj oficjalnie w ekipie beniaminka zatrudniono nowego trenera. To Włoch Roberto Santilli, w Polsce znany z pracy w... Jastrzębiu. Mecz ma więc dodatkowy podtekst, który jednak przełożenia na wynik mieć nie musi. – Sentyment trenera do zespołu z Jastrzębia na pewno pozostał, natomiast moim zdaniem to nie wpłynie w żaden sposób na grę. Goście mają mocniejszą drużynę od beniaminka i to ma znaczenie największe. Każdy set wygrany przez ekipę z Będzina będzie zaskoczeniem, choć nie ma wątpliwości żadnych co do tego, że miejscowy zespół przystąpi do walki ze szczególną motywacją – uważa Dariusz Luks, były szkoleniowiec drużyn Plus Ligi.

Warto wiedzieć
- Rywalizacja BBTS-u i Czarnych to konfrontacja beniaminków Plus Ligi z sezonu minionego. W Bielsku-Białej przed rokiem lepsi okazali się gospodarze, w tym – po zaciętej grze – w Radomiu górą byli siatkarze Roberta Prygla.

- Drugi mecz pod wodzą Andrei Gardiniego rozegrają akademicy z Olsztyna. Zarówno siatkarze Indykpolu, jak i Skry Bełchatów do meczu przystąpią po nokautach, jakich doznali w ostatniej serii gier.

- Siatkarze Jastrzębskiego Węgla rozegrali w tym sezonie najwięcej setów – 70. Z kolei piątkowy przeciwnik ma w dorobku największą liczbę odsłon przegranych – 47.

- Do Bełchatowa powraca przeżywający tam swoje najlepsze siatkarskie lata Maciej Dobrowolski.

- Arcyważny mecz o podium w Gdańsku. Zmierzą się tam bowiem ekipy z miejsc 3. i 4. w stawce. Różnica na korzyść Lotosu Trefla wynosi trzy „oczka”.

- W Rzeszowie na plan pierwszy rzucają się pojedynki indywidualne – reprezentacyjnych libero Pawła Zatorskiego i Krzysztofa Ignaczaka oraz rozgrywających Pawła Zagumnego i Fabiana Drzyzgi.

- Od dwóch ligowych kolejek zespoły toczą albo pięciosetowe starcia, albo też spotkania kończą się na najkrótszym z możliwych dystansów. W weekendowym programie niemal wszystkie potyczki zapowiadają się na wyrównane.

- Młodość pod Jasną Górą. Pod względem średniej wieku drużyny z Częstochowy i Kielc to „żółtodzioby” w elicie. Co ciekawe, w obu ekipach dokonano w trakcie rozgrywek zakontraktowania przyjmujących... doświadczonych.


Program 18. kolejki:

MKS Banimex Będzin – Jastrzębski Węgiel, 2 stycznia (18:00)

BBTS Bielsko-Biała – Cerrad Czarni Radom, 3 stycznia (14:45)

PGE Skra Bełchatów – Indykpol AZS Olsztyn, 3 stycznia (15:00)

Lotos Trefl Gdańsk – Transfer Bydgoszcz, 3 stycznia (18:00)

Cuprum Lubin – AZS Politechnika Warszawska, 3 stycznia (18:00)

Asseco Resovia Rzeszów – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, 4 stycznia (14:45)

AZS Częstochowa – Effector Kielce, 4 stycznia (18:00)

 
źródło: SportSlaski.pl
autor: MN

Przeczytaj również