17-latek z Cichej coraz bliżej Milanu

10.07.2017
Przemysław Bargiel coraz bliżej włoskiego Milanu. "Niebiescy" mają zarobić do pół miliona euro, a prezes Janusz Paterman publicznie przyznaje, że nie zamierza blokować transferu 17-latka.
Łukasz Sobala/PressFocus
Oferta Milanu wpłynęła na Cichą już kilkanaście dni temu i miała opiewać na kwotę ok 300 tysięcy euro. Teraz mówi się już o cenie 350 tysięcy i kolejnych 150 tysiącach możliwych do uzyskania w bonusach. Ruch chce 17-latka sprzedać mimo, że gdyby Bargiel na Cichej pozostał, z dużym prawdopodobieństwem stawałby się coraz ważniejszym zawodnikiem w talii trenera Krzysztofa Warzychy. - Rozmawiamy. Przekazaliśmy, jakie są nasze warunki. Nic nie jest jeszcze przesądzone, ale jesteśmy za tym, żeby Bargiel szedł do przodu. Tam będzie miał możliwość rozwinięcia skrzydeł, to jedna z najlepszych szkółek piłkarskich. Nie jestem człowiekiem, który będzie blokował rozwój młodych talentów - potwierdza temat w rozmowie z Katowickim Sportem prezes Ruchu, Janusz Paterman.

Bargiel wpadł w oko przedstawicielom włoskiego futbolu już jakiś czas temu. W styczniu 2016 roku przebywał na testach w Interze. Wypadł dobrze, został nawet ochrzczony "nowym Dybalą", ale... na tym temat się urwał. Teraz, za sprawą byłego dyrektora "Nerazzurrich" - Massimiliano Mirabel, który przeniósł się do rywala zza miedzy, po Bargiela zgłosił się AC Milan i to mimo, że kariera urodzonego w Rudzie Śląskiej nastolatka zdawała się lekko przyhamować. 

Bargiel, który w sezonie 2015/16 jako 16-latek zadebiutował w Ekstraklasie i rozegrał w niej 4 mecze, w kolejnych rozgrywkach zaliczył w elicie tylko jeden, 12-minutowy epizod, do którego w dorosłej drużynie dołożył godzinę w meczu Pucharu Polski. Regularnie otrzymywał za to powołania do reprezentacji Polski U17.
autor: ŁM

Przeczytaj również