Zmiana warty w ataku GieKSy. "Miki" traci pozycję na rzecz 21-latka
27.04.2009
- Byłem zaskoczony, że Łukasz pojawił się w pierwszym składzie - mówi Mateusz Sroka. Zresztą trener Adam Nawałka zaskoczył wczoraj praktycznie wszystkich. Łącznie z Krzysztofem Kaliciakiem, któremu wszem i wobec wróżono występ od pierwszej minuty. - Łukasz już w Lubinie udowodnił, że jest gotów do rywalizacji w I lidze. Może jeszcze nie w pełnym wymiarze czasowym, ale jedną "połówkę" jest na pewno w stanie zagrać na wysokim poziomie - zauważa Kamil Cholerzyński. W niedzielę młody snajper GieKSy przebywał na murawie przez 56 minut.
Sam Nawałka debiut Mieszczaka w wyjściowym ustawieniu ocenia bardzo pozytywnie. - Imponuje mi jego upór. Widać, że Łukasz chce się rozwijać. Ma co prawda jeszcze sporo braków, ale powoli. Już od kilku miesięcy staram się poświęcać mu sporo czasu. Wszystko po to, by już niebawem błyszczał w lidze - podkreśla szkoleniowiec GKS-u. Ostatnie kolejki pokazują, że w ataku katowiczan zaczyna dokonywać się swoista zmiana warty. Pozycja doświadczonego Grażvydasa Mikulenasa nie jest bowiem już tak mocna jak choćby jesienią.
Sam Nawałka debiut Mieszczaka w wyjściowym ustawieniu ocenia bardzo pozytywnie. - Imponuje mi jego upór. Widać, że Łukasz chce się rozwijać. Ma co prawda jeszcze sporo braków, ale powoli. Już od kilku miesięcy staram się poświęcać mu sporo czasu. Wszystko po to, by już niebawem błyszczał w lidze - podkreśla szkoleniowiec GKS-u. Ostatnie kolejki pokazują, że w ataku katowiczan zaczyna dokonywać się swoista zmiana warty. Pozycja doświadczonego Grażvydasa Mikulenasa nie jest bowiem już tak mocna jak choćby jesienią.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku