Zima nie przeszkadza katowiczanom. "Możemy normalnie trenować"
29.01.2014
Katowiczanie w Jarocinie pracują nad siłą i wytrzymałością. - Ale także nie brakuje elementów taktycznych. Trenujemy dwa razy dziennie. Rano odbywamy zajęcia na siłowni, popołudnie to czas na pracę nad umiejętnościami typowo piłkarskimi - opowiada Kamil Cholerzyński, pomocnik GieKSy.
Mimo panujących niskich temperatur, "Kufel" nie zamierza narzekać. - Taki mamy okres w Polsce. Nie jesteśmy na zagranicznym zgrupowaniu, w naszym kraju jest zima i nie mamy co marudzić. Warunki na obozie są w porządku, boisko jest przygotowane i możemy normalnie trenować. Zawsze też mamy do dyspozycji halę sportową - mówi.
A co z czasem wolnym? Tego nie ma zbyt wiele. - Skupiamy się na pracy i każdy chce potem wykorzystać chwilę wolnego przede wszystkim na regenerację. Możemy sobie co najwyżej wyskoczyć na chwilę do sklepu po zakupy lub zagrać na konsoli - opisuje Cholerzyński.
Mimo panujących niskich temperatur, "Kufel" nie zamierza narzekać. - Taki mamy okres w Polsce. Nie jesteśmy na zagranicznym zgrupowaniu, w naszym kraju jest zima i nie mamy co marudzić. Warunki na obozie są w porządku, boisko jest przygotowane i możemy normalnie trenować. Zawsze też mamy do dyspozycji halę sportową - mówi.
A co z czasem wolnym? Tego nie ma zbyt wiele. - Skupiamy się na pracy i każdy chce potem wykorzystać chwilę wolnego przede wszystkim na regenerację. Możemy sobie co najwyżej wyskoczyć na chwilę do sklepu po zakupy lub zagrać na konsoli - opisuje Cholerzyński.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku