Zawodnik GKS-u Katowice: To była katastrofa. Tylko wybijaliśmy piłki
26.04.2010
Katowiczanie prowadzili po celnym uderzeniu Bartłomieja Dudzica, ale to gospodarze mieli więcej sytuacji strzeleckich. Wykorzystali tylko jedną. - Gdy teraz tak na chłodno analizujemy ten mecz, to cieszymy się z remisu - nie kryje obrońca Jakub Dziółka.
Jeszcze dalej idzie Paweł Buśkiewicz. - Musimy dziękować Bogu, że tutaj zremisowaliśmy, bo dotąd tak słabego meczu jeszcze nie zagraliśmy. I już chyba nie zagramy, bo trzeba przyznać, że zaprezentowaliśmy się katastrofalnie. Tylko wybijaliśmy piłki - stwierdza napastnik GieKSy.
Jeszcze dalej idzie Paweł Buśkiewicz. - Musimy dziękować Bogu, że tutaj zremisowaliśmy, bo dotąd tak słabego meczu jeszcze nie zagraliśmy. I już chyba nie zagramy, bo trzeba przyznać, że zaprezentowaliśmy się katastrofalnie. Tylko wybijaliśmy piłki - stwierdza napastnik GieKSy.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku