Zawodnik GKS-u Katowice: Gabriel Batistuta by mnie nie pochwalił

19.09.2010
- Prawdziwie inną drużyną będziemy dopiero, gdy zaczniemy regularnie wygrywać i piąć się w górę tabeli - mówi Gabriel Nowak, obrońca i jednocześnie... najlepszy ostatnio strzelec GKS-u Katowice.

Od początku sezonu Gabriel Nowak znów rzucany jest między obroną a pomocą. Nie zapomina przy tym jednak o akcentach w ataku. Ba, jego dwa gole w trzech poprzednich meczach sprawiły, że stał się ostatnio najlepszym strzelcem zespołu. - Czy jestem zaskoczony? Raczej szczęśliwy, że w końcu zaczęło wpadać. Do tej pory miałem do siebie w tym elemencie spore pretensje - mówi 24-latek, który kiedyś, w juniorach, występował właśnie w formacji ofensywnej.

Wtedy jego idolem był Gabriel Batistuta, słynny Argentyńczyk. - Te dwa gole to jak na mnie spora sprawa, ale Batistuta raczej by mnie nie pochwalił. On strzelał w swojej karierze nie dość, że o wiele więcej, to jeszcze zdecydowanie ładniejszych bramek - śmieje się Nowak.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również