"Zawodnicy GKS-u Katowice przeleżeli dobre 20 minut"
07.03.2011
Zaczął Wojciech Stawowy. - Nie zwykłem tego robić, ale muszę to z siebie wyrzucić: sędzia dzisiejszego meczu był niekompetentny, przez co dopuścił do brutalnej gry ze strony zawodników Dolcanu. Nie wolno dopuszczać do takich sytuacji - irytował się trener GKS-u, bo poważnej kontuzji doznał jego bramkarz, kopnięty przez rywala. - Istnieje zagrożenie, że Marek Pączek ma naderwane więzadła przyśrodkowe po starciu z końcówki meczu - mówił Stawowy.
- Trener Stawowy narzeka na sędziego, ale to zawodnicy GieKSy 20 minut przeleżeli na boisku - odparował Robert Moskal, szkoleniowiec Dolcanu.
- Dziwię się temu, co mówi trener Moskal. Nie można usprawiedliwiać tak brutalnej gry. Gdy GKS przyjeżdża na mecz to po to, by grać i wygrywać. Leżeć będziemy w czerwcu, na wakacjach - szybko odpowiedział Stawowy.
- Trener Stawowy narzeka na sędziego, ale to zawodnicy GieKSy 20 minut przeleżeli na boisku - odparował Robert Moskal, szkoleniowiec Dolcanu.
- Dziwię się temu, co mówi trener Moskal. Nie można usprawiedliwiać tak brutalnej gry. Gdy GKS przyjeżdża na mecz to po to, by grać i wygrywać. Leżeć będziemy w czerwcu, na wakacjach - szybko odpowiedział Stawowy.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku