Zawodnicy GKS-u Katowice codziennie wysyłają maile trenerowi
15.12.2010
Wojciech Stawowy zapewnia, że ma zaufanie do swoich zawodników. - Mam przecież do czynienia z dorosłymi ludźmi i profesjonalnymi zawodnikami, którzy doskonale wiedzą, jak ważny jest okres zimowy. Niemnie umówiliśmy się na codzienne raporty - przyznaje szkoleniowiec.
Co ma dokładnie na myśli? - Wszystko musimy mieć pod kontrolą, więc każdego dnia zasiadam do komputera, otwieram skrzynkę mailową i analizuję dokonania poszczególnych zawodników. Chłopcy ze swoich obowiązków wywiązują się należycie, informując dokładnie o swoim zdrowiu, a także o tym, co i o której godzinie danego dnia robili, jakie ćwiczenia udało im się wykonać, a czego nie zrealizowali - tłumaczy Stawowy w rozmowie z Dziennikiem Sport.
Prawdziwym testem będą jednak badania, które zostaną przeprowadzone w styczniu. Wówczas okaże się, czy naprawdę wszyscy dbali o siebie w okresie świąteczno-noworocznym.
Co ma dokładnie na myśli? - Wszystko musimy mieć pod kontrolą, więc każdego dnia zasiadam do komputera, otwieram skrzynkę mailową i analizuję dokonania poszczególnych zawodników. Chłopcy ze swoich obowiązków wywiązują się należycie, informując dokładnie o swoim zdrowiu, a także o tym, co i o której godzinie danego dnia robili, jakie ćwiczenia udało im się wykonać, a czego nie zrealizowali - tłumaczy Stawowy w rozmowie z Dziennikiem Sport.
Prawdziwym testem będą jednak badania, które zostaną przeprowadzone w styczniu. Wówczas okaże się, czy naprawdę wszyscy dbali o siebie w okresie świąteczno-noworocznym.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku