Zawodnicy GKS-u Katowice "chuchają i dmuchają" na "Ajwena"
04.04.2009
Jesienią piłkarze z Bukowej tracili średnio 1,7 gola na mecz. W trzech kolejkach wiosny łupem rywali padły już tylko trzy bramki. - Nie jest źle, ale też nie jest idealnie. Cały czas naszym celem pozostaje gra "na zero" z tyłu - podkreśla Mateusz Kamiński. - Musimy jak najszybciej wyeliminować błędy indywidualne. Mankamentem jest też brak zgrania, ale jego z każdym tygodniem powinno być już coraz więcej - dodaje 21-letni obrońca. Pewniaków w defensywie katowiczan - łącznie z nim - jest na mecz z Wartą trzech. Znak zapytanie widnieje przy prawej stronie bloku. - Za każdym razem występował tam inny zawodnik i za każdym razem wyglądało to nieźle - uważa Kamiński. Roszady wskazują, że Adam Nawałka ma odmienne zdanie.
Trener GKS-u tydzień temu postawił na Marcina Krysińskiego. Nie można jednak wykluczyć, że na prawej obronie zobaczymy dziś Łukasza Wijasa. Pomocnik zespołu pokazał się już w tej roli w poprzednim pojedynku w Jaworznie, z Wisłą Płock. Co przemawia za powtórką tamtej sytuacji? - To, że atutem poznaniaków, podobnie jak drużyny z Płocka, jest lewa strona boiska - przekonuje młody gracz katowiczan. Zagadką pozostaje również - pod nieobecność zawieszonego za kartki Kamila Cholerzyńskiego - obsada środka pola.
Atutem GieKSy ma być ponownie Bartosz Iwan, strzelec wszystkich czterech goli drużyny w tej rundzie. - Jest w niezłym gazie. Wszyscy na niego "chuchamy i dmuchamy" - uśmiecha się Kamiński. Paradoksalnie, tym, co może przeszkadzać, jest sam obiekt. - Nie ma na nim atmosfery. I nie chodzi tu tylko o to, że znów zagramy przy pustych trybunach. Przyczepić można się też do stanu murawy - przypomina gracz wypożyczony z Polonii Bytom. Co weźmie górę?
[b]GKS Katowice - Warta Poznań[/b]
sobota; 12:00
sędziuje Łukasz Śmietanka (Radom)
Przypuszczalne składy
[b]
GKS[/b]: Gorczyca - Krysiński, Napierała, Kamiński, Mielnik - Wijas, Nowak, Hołota, Plewnia - Iwan - Kaliciak.
[b]
Warta[/b]: Ignasiński - Radliński, Jankowski, Strugarek, Otuszewski - Magdziarz, Bekas, Hinc, Iwanicki - Sikora, Klatt.
Trener GKS-u tydzień temu postawił na Marcina Krysińskiego. Nie można jednak wykluczyć, że na prawej obronie zobaczymy dziś Łukasza Wijasa. Pomocnik zespołu pokazał się już w tej roli w poprzednim pojedynku w Jaworznie, z Wisłą Płock. Co przemawia za powtórką tamtej sytuacji? - To, że atutem poznaniaków, podobnie jak drużyny z Płocka, jest lewa strona boiska - przekonuje młody gracz katowiczan. Zagadką pozostaje również - pod nieobecność zawieszonego za kartki Kamila Cholerzyńskiego - obsada środka pola.
Atutem GieKSy ma być ponownie Bartosz Iwan, strzelec wszystkich czterech goli drużyny w tej rundzie. - Jest w niezłym gazie. Wszyscy na niego "chuchamy i dmuchamy" - uśmiecha się Kamiński. Paradoksalnie, tym, co może przeszkadzać, jest sam obiekt. - Nie ma na nim atmosfery. I nie chodzi tu tylko o to, że znów zagramy przy pustych trybunach. Przyczepić można się też do stanu murawy - przypomina gracz wypożyczony z Polonii Bytom. Co weźmie górę?
[b]GKS Katowice - Warta Poznań[/b]
sobota; 12:00
sędziuje Łukasz Śmietanka (Radom)
Przypuszczalne składy
[b]
GKS[/b]: Gorczyca - Krysiński, Napierała, Kamiński, Mielnik - Wijas, Nowak, Hołota, Plewnia - Iwan - Kaliciak.
[b]
Warta[/b]: Ignasiński - Radliński, Jankowski, Strugarek, Otuszewski - Magdziarz, Bekas, Hinc, Iwanicki - Sikora, Klatt.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku