Zaryzykował, ale - jak na razie - się nie opłaciło...

09.10.2014
Jarosław Wieczorek latem trafił do GieKSy. W barwach nowej drużyny zagrał tylko raz, w dodatku nie w meczu ligowym, a w Pucharze Polski. Piłkarz zbiera komplementy, ale... za grę w rezerwach klubu.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
- Robi całą grę drużyny, potrafi ją uspokoić, przytrzymać piłkę, rozegrać. Wszystko z pełnym zaangażowaniem - mówił o nim niedawno... Jacek Gorczyca, trener zespołu rezerw GKS-u. Wieczorek zaliczył jak na razie tylko 45 minut w spotkaniu pierwszej drużyny z Chrobrym Głogów w Pucharze Polski. Katowiczanie zagrali bardzo słabo, a fakt, że skrzydłowy został zmieniony w przerwie, to najlepsze podsumowanie jego występu...

Jeśli sytuacja się nie zmieni, to niewykluczone, że Wieczorek pożegna się z GKS-em już zimą. A przecież gdy podejmował decyzję o przenosinach do Katowic, w Energetyku ROW Rybnik piłkarz zrezygnował z nowej umowy, prowadzenia zajęć z rocznikiem 1997 i etatu nauczycielskiego w szkole mistrzostwa sportowego...
źródło: SPORT

Przeczytaj również