Zane Kalemba pokochał kibiców GKS-u i marzy o mistrzowskim tytule
30.10.2012
Kalemba jest jednym z siedmiu obcokrajowców w drużynie GKS-u. - Na pewno jest to ogromna zaleta, łatwiej jest przystosować się do nowych warunków, mając obok siebie kilku chłopaków tego samego kontynentu. Wiele rzeczy robimy wspólnie, np. razem, całą grupą chodzimy na lekcje polskiego. Wzajemnie mobilizujemy się do nauki - opowiada Amerykanin.
Hokeista bardzo sobie ceni współpracę z trenerem Jackiem Płachtą. - To prawdziwy "players-coach". Zna bardzo dobrze grę oraz taktykę. Grał przecież na bardzo wysokim poziomie. Jest też bardzo szanowany, myślę że nie tylko w naszym zespole, ale w całej lidze. Jego ogromną zaletą jest także znajomość trzech języków. Trenowanie zawodników różnych narodowości nie jest łatwe, a dla naszego coacha to żaden kłopot. Cieszę się, że możemy pracować z kimś takim - przyznaje.
Zawodnik zza Oceanu jest też pod wrażeniem atmosfery, jaka panuje podczas spotkań w Katowicach. - Fani GKS-u są fenomenalni. Powiem szczerze, że to najlepsi kibice, z jakimi miałem do czynienia. Stoją i dopingują przez cały mecz. Pracują równie ciężko, jak my na lodzie. Myślę, że mówię tu w imieniu całej drużyny i nie przesadzę, jeśli powiem, że wszyscy jesteśmy za to wsparcie szalenie wdzięczni. Bardzo to doceniamy - podkreśla Kalemba.
Jaki cel sportowy założył sobie Kalemba na najbliższy sezon? - Takim moim osobistym celem jest pierwsza czwórka i awans do play off. Jeśli tego dokonamy, wszystko może się zdarzyć. Zobaczymy jak się to potoczy. Bardzo chciałbym, aby z moją pomocą, niekoniecznie w tym sezonie, tytuł wrócił na swoje miejsce, czyli do Katowic - mówi zawodnik.
Hokeista bardzo sobie ceni współpracę z trenerem Jackiem Płachtą. - To prawdziwy "players-coach". Zna bardzo dobrze grę oraz taktykę. Grał przecież na bardzo wysokim poziomie. Jest też bardzo szanowany, myślę że nie tylko w naszym zespole, ale w całej lidze. Jego ogromną zaletą jest także znajomość trzech języków. Trenowanie zawodników różnych narodowości nie jest łatwe, a dla naszego coacha to żaden kłopot. Cieszę się, że możemy pracować z kimś takim - przyznaje.
Zawodnik zza Oceanu jest też pod wrażeniem atmosfery, jaka panuje podczas spotkań w Katowicach. - Fani GKS-u są fenomenalni. Powiem szczerze, że to najlepsi kibice, z jakimi miałem do czynienia. Stoją i dopingują przez cały mecz. Pracują równie ciężko, jak my na lodzie. Myślę, że mówię tu w imieniu całej drużyny i nie przesadzę, jeśli powiem, że wszyscy jesteśmy za to wsparcie szalenie wdzięczni. Bardzo to doceniamy - podkreśla Kalemba.
Jaki cel sportowy założył sobie Kalemba na najbliższy sezon? - Takim moim osobistym celem jest pierwsza czwórka i awans do play off. Jeśli tego dokonamy, wszystko może się zdarzyć. Zobaczymy jak się to potoczy. Bardzo chciałbym, aby z moją pomocą, niekoniecznie w tym sezonie, tytuł wrócił na swoje miejsce, czyli do Katowic - mówi zawodnik.
Polecane
Polska Hokej Liga