Zagrożone życie Napierały? "Nic takiego nie miało miejsca..."
09.05.2011
Komunikat Zarządu GKS Katowice ws. zdrowia zawodników:
"W związku z pojawiającymi się w mediach rozbieżnymi informacjami o stanie zdrowia Adriana Napierały i Pawła Olkowskiego po meczu 25. kolejki I ligi między GKS-em Katowice a Ruchem Radzionków Zarząd Klubu GKS Katowice informuje, że obaj zawodnicy po w/w spotkaniu poczuli się słabo w wyniku odwodnienia. Klubowy lekarz obu zawodnikom udzielił pomocy. Aby mieć absolutną pewność, że ze stanem zdrowia piłkarzy jest wszystko porządku, zostali oni przetransportowani do szpitala w Katowicach Bogucicach, gdzie podane im zostały płyny z elektrolitami, po czym przeszli badania, które nie wykazały żadnych nieprawidłowości. Jeszcze tego samego wieczoru obaj zawodnicy wrócili do domów.
Zapewniamy, że wszyscy zawodnicy GKS Katowice są pod bardzo dobrą opieką specjalistów, stan ich zdrowia jest na bieżąco monitorowany i żadnemu z nich nic nie grozi. Wypowiedź trenera Wojciecha Stawowego podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami została błędnie zinterpretowana, przez co można było odnieść wrażenie, że po meczu z Ruchem Radzionków zagrożone było zdrowie, a nawet życie Adriana Napierały. Nic takiego nie miało miejsca. Zarówno Adrian Napierała, jak i Paweł Olkowski cieszą się dobrym zdrowiem i są w 100% gotowi do gry w piłkę nożną w pełnym wymiarze czasowym.
Wyjaśniając tę sprawę, Zarząd Klubu uznaje temat za zamknięty."
"W związku z pojawiającymi się w mediach rozbieżnymi informacjami o stanie zdrowia Adriana Napierały i Pawła Olkowskiego po meczu 25. kolejki I ligi między GKS-em Katowice a Ruchem Radzionków Zarząd Klubu GKS Katowice informuje, że obaj zawodnicy po w/w spotkaniu poczuli się słabo w wyniku odwodnienia. Klubowy lekarz obu zawodnikom udzielił pomocy. Aby mieć absolutną pewność, że ze stanem zdrowia piłkarzy jest wszystko porządku, zostali oni przetransportowani do szpitala w Katowicach Bogucicach, gdzie podane im zostały płyny z elektrolitami, po czym przeszli badania, które nie wykazały żadnych nieprawidłowości. Jeszcze tego samego wieczoru obaj zawodnicy wrócili do domów.
Zapewniamy, że wszyscy zawodnicy GKS Katowice są pod bardzo dobrą opieką specjalistów, stan ich zdrowia jest na bieżąco monitorowany i żadnemu z nich nic nie grozi. Wypowiedź trenera Wojciecha Stawowego podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami została błędnie zinterpretowana, przez co można było odnieść wrażenie, że po meczu z Ruchem Radzionków zagrożone było zdrowie, a nawet życie Adriana Napierały. Nic takiego nie miało miejsca. Zarówno Adrian Napierała, jak i Paweł Olkowski cieszą się dobrym zdrowiem i są w 100% gotowi do gry w piłkę nożną w pełnym wymiarze czasowym.
Wyjaśniając tę sprawę, Zarząd Klubu uznaje temat za zamknięty."
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku