Z młodzieżą po mistrzostwo
06.05.2009
Od zakończenia sezonu głośno spekuluje się o transferach we wszystkich klubach. GKS wymieniany jest jednak bardzo rzadko i raczej żadne konkretne nazwisko nie jest z nim wiązane. - Nie chcemy przeprowadzać spektakularnych transferów - ucina krótko Pawlik. - Odmładzamy skład, dlatego rozglądamy się za zdolną młodzieżą - dodaje. Do kadry dołączyli już Łukasz Król (1988), Damian Matla i Grzegorz Fuks (obaj 1989), ale można spodziewać się kolejnych nowych twarzy. - Rozmawiamy jeszcze z dwoma juniorami, lecz szczegółów nie mogę ujawnić - przyznaje dyrektor, który w mieszance starszyzny z młokosami upatruje szansy na mistrzostwo.
- Jesteśmy zatruci srebrem i musieliśmy podjąć jakieś kroki w celu zmiany tego faktu. Kręgosłup drużyny pozostał nienaruszony. Potrzeba nam jeszcze młodych wilków, którzy włożą całe swoje serce w walkę o najwyższe cele. Kibice właśnie tego od nas oczekują - wyjaśnia Pawlik.
A założenia są jasne. - Przygotowując się do każdego sezonu stawiamy sobie poprzeczkę na najwyższym poziomie. Wychodzimy na lód, aby zdobyć złoty medal - przyznaje Adrian Parzyszek, kapitan tyszan, podzielając zdanie dyrektora. - Cieszę się, że udało zatrzymać się zawodników, którzy stanowią trzon tej drużyny. Gramy kilka lat w praktycznie tym samym składem. Wprowadzenie młodzieży powinno procentować w dwie strony. "Weterani” będą czuć oddech na plecach, a młodzi mając od kogo się uczyć powinni iść w dobrym kierunku - kończy napastnik wicemistrza.
- Jesteśmy zatruci srebrem i musieliśmy podjąć jakieś kroki w celu zmiany tego faktu. Kręgosłup drużyny pozostał nienaruszony. Potrzeba nam jeszcze młodych wilków, którzy włożą całe swoje serce w walkę o najwyższe cele. Kibice właśnie tego od nas oczekują - wyjaśnia Pawlik.
A założenia są jasne. - Przygotowując się do każdego sezonu stawiamy sobie poprzeczkę na najwyższym poziomie. Wychodzimy na lód, aby zdobyć złoty medal - przyznaje Adrian Parzyszek, kapitan tyszan, podzielając zdanie dyrektora. - Cieszę się, że udało zatrzymać się zawodników, którzy stanowią trzon tej drużyny. Gramy kilka lat w praktycznie tym samym składem. Wprowadzenie młodzieży powinno procentować w dwie strony. "Weterani” będą czuć oddech na plecach, a młodzi mając od kogo się uczyć powinni iść w dobrym kierunku - kończy napastnik wicemistrza.
Polecane
Polska Hokej Liga