Wymiana ciosów na Stadionie Zimowym. Jastrzębianie lepsi w karnych!

05.03.2013
Świetne i bardzo emocjonujące spotkanie obejrzeli kibice hokeja zgromadzeni na Stadionie Zimowym, gdzie zmierzyły się ekipy GKS Tychy i JKH GKS Jastrzębie. W drugim półfinale ponownie lepsi byli goście.

Pierwsza tercja była nieco chaotyczna. Akcje były szybkie i mecz toczył się w przyjemnym dla oka tempie, ale... brakowało w nim goli. Zasługą za ten stan rzeczy mogą podzielić się bramkarze obu ekip oraz niefart napastników, którzy dwukrotnie strzelali w słupek. Impas został przerwany dopiero po akcji z 16. minuty, gdy Lipina świetnie odnalazł się pod bramką gospodarzy i z bliskiej odległości dobił strzał kolegi. Na odpowiedź miejscowych nie czekaliśmy jednak długo, bo niecałe 50 sekund. Akcję z Baranykiem pięknie wykończył Janos.

W drugiej tercji tego emocjonującego spotkania obie ekipy poszły "na całość". W pierwszych sekundach przeważali jednak goście, którzy w ciągu 36 sekund strzelili rywalom dwa gole. Najpierw dla tyszan trafił Łopuski, który dobijał kilkukrotnie, ale w końcu umieścił krążek w bramce, a po chwili, po pięknym rajdzie, podwyższył Parzyszek. Strzelone gole miały jednak i złą stronę dla gospodarzy, ponieważ zbyt szybko uwierzyli oni w swoje zwycięstwo w tym meczu. Stracone bramki były natomiast wodą na młyn gości, którzy kontaktowe trafienie zaliczyli już w 25. minucie za sprawą Miroslava Zatko. Dziesięć minut później goście pięknie zapięli zamek, krążek wędrował jak po sznurku i jastrzębianie wpakowali krążek do siatki miejscowych. 3-3 po drugiej tercji...

Trzecia tercja była "spokojniejsza" od poprzednich. Obie ekipy starały się nie złapać głupich kar. Spokojna gra nieco uspokoiła też zapędy ofensywne drużyn. W końcu, około 50. minuty, zaatakowali tyszanie. Oddali kilka strzałów za sprawą Ziona, Galanta i Pasiuta, ale golkiper JKH spisywał się bez zarzutu. Z kolei goście wyszli z idealną kontrą w osłabieniu sześć minut przed końcem tercji. Nie trafili jednak w bramkę.

Trzecia tercja, a także dogrywka, zakończyły się bezbramkowymi remisami i do rozstrzygnięcia wyniku spotkania potrzebne były karne. W tych lepsi okazali się goście, którzy wygrali 2-0.

Stan rywalizacji: 2-0 dla Jastrzębia.

 

źródło: hokej.net/SportSlaski.pl

Przeczytaj również