Wojciech Grzyb: Marzy nam się awans do III rundy LE
07.07.2010
- Sami zobaczycie w czwartek, że to nie są jakieś tam "kanarki". To mocny zespół, który do Polski nie przyleciał tylko na wycieczkę, ale by jeszcze na swoją stronę obrócić losy pucharowej rywalizacji - twierdzi Grzyb. Doświadczony piłkarz chorzowskiego zespołu przestrzega kibiców przed... zbyt wczesnym bukowaniem biletów na Maltę.
Jeśli Ruch w rewanżu z "górnikami" z Karangandy odniesie korzystny rezultat, w następnej rundzie zmierzy się z La Valetta FC. - Kibice widzą nas w drugiej rundzie, tylko że przed rywalizacją z Pogonią Szczecin w Pucharze Polski też rezerwowali bilety na finał w Bydgoszczy, tymczasem jak to się skończyło, nie muszę przypominać - wspomina.
- W tej chwili jedynym tematem w naszej szatni jest czwartkowy rewanż, ale nie ukrywamy, że marzy nam się awans przynajmniej do III rundy LE. Lech Poznań pokazał, że polskie zespoły mogą walczyć z wieloma drużynami w Europie. Chcemy iść tym tropem - uśmiecha się "Grzybek".
Jeśli Ruch w rewanżu z "górnikami" z Karangandy odniesie korzystny rezultat, w następnej rundzie zmierzy się z La Valetta FC. - Kibice widzą nas w drugiej rundzie, tylko że przed rywalizacją z Pogonią Szczecin w Pucharze Polski też rezerwowali bilety na finał w Bydgoszczy, tymczasem jak to się skończyło, nie muszę przypominać - wspomina.
- W tej chwili jedynym tematem w naszej szatni jest czwartkowy rewanż, ale nie ukrywamy, że marzy nam się awans przynajmniej do III rundy LE. Lech Poznań pokazał, że polskie zespoły mogą walczyć z wieloma drużynami w Europie. Chcemy iść tym tropem - uśmiecha się "Grzybek".
Polecane