Włamanie na stadionie w Katowicach. Skradziono flagi
12.05.2017
- Około godziny 2:00 w nocy z czwartku na piątek przez ogrodzenie obiektu parku przeskoczyło kilkanaście osób w kominiarkach - powiedział dla katowickiego "Sportu" aspirant Sebastian Imiołczyk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie. Słownie sterroryzowany został ochroniarz, który jednak nie przekazał żadnych informacji. Na jednym z kibicowskich kont na Facebooku kibice GieKSy wrzucili zdjęcie z wyważonymi drzwiami.
- Dziś w nocy z naszego magazynu na stadionie wytrzepano nam flagi. Sposób ich zdobycia nie ma nic wspólnego z ogólnie przyjętymi zasadami w kibicowskim świecie... - napisali fani GieKSy.
Na miejsce zdarzenia przyjechała policja z psem tropiącym, który podjął ślad i doprowadził policję na miejsce porzucenia flag. - Trudno jednak odpowiedzieć na pytanie, jaka część "zagarniętego łupu" została przez funkcjonariuszy odnaleziona - pisze dziennik. Aspirant Imiołczyk podkreślił, że jeszcze jest za wcześnie, by wskazać sprawców, ale na stronach kibicowskich do przejęcia flag przyznają się kibice Ruchu Chorzów.
- Dziś w nocy z naszego magazynu na stadionie wytrzepano nam flagi. Sposób ich zdobycia nie ma nic wspólnego z ogólnie przyjętymi zasadami w kibicowskim świecie... - napisali fani GieKSy.
Na miejsce zdarzenia przyjechała policja z psem tropiącym, który podjął ślad i doprowadził policję na miejsce porzucenia flag. - Trudno jednak odpowiedzieć na pytanie, jaka część "zagarniętego łupu" została przez funkcjonariuszy odnaleziona - pisze dziennik. Aspirant Imiołczyk podkreślił, że jeszcze jest za wcześnie, by wskazać sprawców, ale na stronach kibicowskich do przejęcia flag przyznają się kibice Ruchu Chorzów.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku