Wiosna bez Niezgody, ale z Pietrzakiem?

03.01.2015
Jeszcze tydzień wolnego mają piłkarze GKS. Katowiczanie na pierwszych w tym roku zajęciach stawią się 11 stycznia. W gronie tym powinien być Rafał Pietrzak, który zgodnie z przewidywaniami tuż po Nowym Roku oznajmił, że od lipca będzie piłkarzem Wisły Kraków.
Rafał Rusek/Press Focus
Pietrzak mógł zdecydować się na taki krok, gdyż jego obecna umowa z Gieksą wygasa latem. Włodarze katowickiego pierwszoligowca zaproponowali mu jej przedłużenie na lepszych warunkach, ale gra w ekstraklasie była jednak bardziej kusząca. Pietrzaka chciał między innymi Górnik Zabrze, ale ostatecznie ten zdecydował się na przeprowadzkę do Krakowa. Ta nastąpi latem, gdy 24-letni obrońca będzie wolnym zawodnikiem, chyba, że Wisła zdecyduje się na wykupienie zawodnika zimą. Obecnie nic jednak o tej opcji nie wiadomo – Pietrzak zjawi się zatem na pierwszych zajęciach w swym dotychczasowym klubie.

Nadal niepewna w Katowicach jest przyszłość Grzegorza Goncerza. – Jestem w kontakcie z menadżerem Grzegorza. Umówiliśmy się, że po wznowieniu treningów dostaniemy od zawodników (mowa tu też o Pietrzaku – przyp.red.) finalną odpowiedź czy są zainteresowani przedłużeniem umów – mówił w rozmowie dla oficjalnej witryny Gieksy, menedżer klubu Dariusz Motała.

Przyszły tydzień zapowiada się dla katowiczan niezwykle ciekawie także pod względem transferów do klubu. Jak zaznaczył we wspomnianej rozmowie Motała już w pierwszym tygodniu zajęć katowiczanie chcą podpisać umowy z zawodnikami, którzy są przez nich obserwowani, a docelowo mają być wzmocnieniem drużyny.

Nie wiadomo jeszcze kto na Bukowej się pojawi, ale nie będzie w tym gronie Jarosława Niezgody. Katowiczanie reprezentantem naszej młodzieżówki U-21 i 20-letnim napastnikiem Wisły Puław (9 goli w 18 meczach jesienią w II lidze) poważnie się interesowali, ale ten utalentowany napastnik najprawdopodobniej „na dniach” podpisze kontrakt z Legią Warszawa.

Krótsze urlopy niż pozostali koledzy będą mieć natomiast czterej zawodnicy Gieksy, którzy jednak jesienią praktycznie nie grali w pierwszej drużynie. Mowa o: Aleksandrze Januszkiewiczu, Wojciechu Jurku, Dariuszu Zapotocznym i Sebastianie Szombierskim. Cała ta czwórka będzie próbowała się przebić w drugoligowej Polonii Bytom, gdzie w poniedziałek stawi się na pierwszych zajęciach.
 

Przeczytaj również