Wiosenne starcie na szczycie I ligi. "Czemu mamy się bać Niecieczy?"
21.04.2013
Patrząc wyłącznie na tabelę rundy wiosennej, w Niecieczy zmierzą się dwa czołowe zespoły I ligi. GKS Katowice i Termalica - choć mają o dwa rozegrane mecze na koncie mniej - plasują się kolejno na czwartej i piątej pozycji w tegorocznej klasyfikacji zaplecza T-Mobile Ekstraklasy.
Wielu po spotkaniu pretendenta z rewelacją spodziewa się świetnego widowiska. - Na pewno nie jedziemy do Niecieczy po remis. Nie interesują nas minimalistyczne cele. Chcemy zagrać dobry mecz i sięgnąć po całą pulę. Dopiero wtedy będziemy w pełni usatysfakcjonowani, bo dlaczego mielibyśmy się bać Niecieczy? - przekonuje Deniss Rakels, napastnik katowickiej drużyny.
Nieco gorzej od niecieczan katowiczanie wyglądają w ogólnym rozrachunku tabeli. Oba zespoły dzieli dystans dwunastu punktów. Czy przy Bukowej wierzą, że Termalikę jeszcze da się dogonić? - Nie skupiamy się na takich celach. Trener powtarza nam, że mamy cieszyć się grą. Nie patrzymy przed każdym meczem w tabelę i nie kalkulujemy co nam da dany wynik. Wychodzimy na boisko po to, żeby wygrać i to najbardziej widoczna zmiana w porównaniu z rundą jesienną - dodaje młodzieżowy reprezentant Łotwy.
Co sprawia, że jedenastka z Katowic tak świetnie radzi sobie na wiosnę? - Jesteśmy silniejsi psychicznie. Inaczej wygląda też to wszystko mentalnie. Kiedyś pompowało się wokół naszego klubu różne balony, a my potem nie potrafiliśmy ich unieść. Dziś metodą małych kroczków robimy swoje i po zakończeniu sezonu przekonamy się ile byliśmy tak naprawdę w tym sezonie warci - podkreśla "Raki".
Z końcem rozgrywek wygasa umowa wypożyczenia Łotysza do GieKSy z Zagłębia Lubin. Czy Rakels myśli o tym, by w naszym klubie zagościć na dłużej? - Dobrze się czuję w Katowicach. Atmosfera jest świetna, trener na mnie stawia i czuję się tutaj potrzebny. Po sezonie na pewno usiądę do stołu z moim menadżerem i zastanowimy się nad moją przyszłością. Gdybym miał zostać w GKS-ie na dłużej, to na pewno nie miałbym powodów do narzekań - puentuje uzdolniony 21-latek.
Termalica Bruk-Bet Nieciecza - GKS Katowice
Niedziela, 21.04.2013 godz. 12:15
Sędziuje: Marek Karkut (Warszawa).
Wielu po spotkaniu pretendenta z rewelacją spodziewa się świetnego widowiska. - Na pewno nie jedziemy do Niecieczy po remis. Nie interesują nas minimalistyczne cele. Chcemy zagrać dobry mecz i sięgnąć po całą pulę. Dopiero wtedy będziemy w pełni usatysfakcjonowani, bo dlaczego mielibyśmy się bać Niecieczy? - przekonuje Deniss Rakels, napastnik katowickiej drużyny.
Nieco gorzej od niecieczan katowiczanie wyglądają w ogólnym rozrachunku tabeli. Oba zespoły dzieli dystans dwunastu punktów. Czy przy Bukowej wierzą, że Termalikę jeszcze da się dogonić? - Nie skupiamy się na takich celach. Trener powtarza nam, że mamy cieszyć się grą. Nie patrzymy przed każdym meczem w tabelę i nie kalkulujemy co nam da dany wynik. Wychodzimy na boisko po to, żeby wygrać i to najbardziej widoczna zmiana w porównaniu z rundą jesienną - dodaje młodzieżowy reprezentant Łotwy.
Co sprawia, że jedenastka z Katowic tak świetnie radzi sobie na wiosnę? - Jesteśmy silniejsi psychicznie. Inaczej wygląda też to wszystko mentalnie. Kiedyś pompowało się wokół naszego klubu różne balony, a my potem nie potrafiliśmy ich unieść. Dziś metodą małych kroczków robimy swoje i po zakończeniu sezonu przekonamy się ile byliśmy tak naprawdę w tym sezonie warci - podkreśla "Raki".
Z końcem rozgrywek wygasa umowa wypożyczenia Łotysza do GieKSy z Zagłębia Lubin. Czy Rakels myśli o tym, by w naszym klubie zagościć na dłużej? - Dobrze się czuję w Katowicach. Atmosfera jest świetna, trener na mnie stawia i czuję się tutaj potrzebny. Po sezonie na pewno usiądę do stołu z moim menadżerem i zastanowimy się nad moją przyszłością. Gdybym miał zostać w GKS-ie na dłużej, to na pewno nie miałbym powodów do narzekań - puentuje uzdolniony 21-latek.
Termalica Bruk-Bet Nieciecza - GKS Katowice
Niedziela, 21.04.2013 godz. 12:15
Sędziuje: Marek Karkut (Warszawa).
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku