Wijas dochodzi do siebie

07.05.2009
Łukasz Wijas po raz ostatni wybiegł na boisko 18 kwietnia, przy okazji meczu z Koroną Kielce (0-2). Od tamtej pory nie trenował i tym samym przestał być brany pod uwagę przy ustalaniu składów meczowych.
- Co mi dolega? Mam zapalenie mięśnia piszczelowego prawej, "mocniejszej" nogi - i jak się okazuje - taka kontuzja wymaga leczenia - tłumaczy Łukasz Wijas. - Powoli dochodzę do siebie, ale na razie truchtam i do gry nie jestem jeszcze gotowy dodaje.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również