Wigry - GKS Katowice 2-0. Coraz niżej...

04.04.2015
Co się dzieje z GKS-em Katowice? W pięciu tegorocznych spotkaniach podopieczni trenera Artura Skowronka zdobyli zaledwie cztery punkty.
Łukasz Sobala/Pressfocus
Wydarzenie
Na początku spotkania lepiej prezentowali się i częściej atakowali gospodarze. W efekcie tuż po kwadransie gry objęli prowadzenie - z prawej strony dośrodkował Nerijus Valskis, a w polu karnym przytomnie zachował się Łukasz Moneta. Dzięki dosyć szybko zdobytej bramce Wigry mogły cofnąć się na własną połowę i czekać na rywala. Jak wiadomo, atak pozycyjny nie jest silną stroną GieKSy...

Bohater
Moneta strzelił bramkę na 1-0, ale też skonstruował kilka akcji, które mogły się skończyć kolejnymi golami dla gospodarzy. To on rozpoczął atak, po którym Antonin Buczek z trudem obronił uderzenie Kamila Adamka na początku spotkania.

Rozczarowanie
Tylko dwa zespoły - Bytovia Bytów i Pogoń Siedlce - zdobyły w tym roku mniej punktów od GKS-u, który po 24. kolejkach zajmuje 12. miejsce w tabeli. Bytovia, która jest na pozycji barażowej, ma osiem "oczek" mniej.

Co ciekawego?
- W rundzie jesiennej katowiczan skarcił Kamil Adamek. Dzisiaj były napastnik Podbeskidzia Bielsko-Biała również wpisał się na listę strzelców. Pod koniec spotkania, po kontrze, wpakował piłkę do siatki uderzeniem głową.

- Miały być zmiany - i były. Na prawej obronie pojawił się Alan Czerwiński, w pomocy Jarosław Wieczorek, a młodzieżowcem był lewoskrzydłowy Krzysztof Wołkowicz.

- Jeszcze przed golem Monety, popisał się Buczek, który uratował swój zespół interwencją na linii po uderzeniu głową Adamka.

- Tuż przed przerwą blisko doprowadzenia do wyrównania był Grzegorz Goncerz. Jego uderzeniu z kilkunastu metrów w dobrym stylu obronił bramkarz Wigier.

- Na początku drugiej połowy Przemysław Pitry miał jedną z lepszych - jeśli nie najlepszą - sytuację do wyrównania. Po akcji Wołkowicza uderzył z ostrego kąta tuż nad poprzeczką.

Wigry Suwałki - GKS Katowice 2-0 (1-0)
1-0 - Moneta, 16 min
2-0 - Adamek, 84 min

Wigry: Salik - Bartkowski, Jarzębowski, Wichtowski, Bogusz - Moneta (80. Tarnowski), Kopczyński, Rafalskis, Valskis (64. Biel), Hirsz - Adamek. Trener: Zbigniew Kaczmarek.

GKS: Buczek - Czerwiński, Kamiński, Pielorz, Pietrzak - Cholerzyński, Wieczorek (72. Duda) - Frańczak (46. Ceglarz), Pitry, Wołkowicz - Goncerz. Trener: Artur Skowronek.

Żółte kartki: Bogusz, Valskis, Adamek - Cholerzyński, Frańczak, Goncerz.
Sędziował Tomasz Radkiewicz (Zgierz).

 
źródło: gkskatowice.eu / SportSlaski.pl

Przeczytaj również