Widzew - GKS Katowice. Goście bez trenera
22.11.2014
Jak fatalna jest w tej chwili sytuacja Widzewa każdy wie. Spadkowicz z Ekstraklasy zamyka tabelę jej zaplecza z dorobkiem zaledwie 8 punktów. Ale mecz z GieKSą jest specyficzny. To nie tylko rywalizacja dwóch utytułowanych polskich klubów. To także ostatnie w historii spotkanie na tym, konkretnym stadionie łodzian. Wiosną ma się tam zacząć budowa nowego obiektu.
Na temat bieżącej sytuacji swego byłego klubu wypowiada się szkoleniowiec katowiczan: „Na poziomie pierwszej ligi nie da się zbudować drużyny totalnie tanim kosztem. Takiej, za którą trener nie musiałby się wstydzić i mógłby spokojnie patrzeć w przyszłość”. Artur Skowronek odnosi się także do dzisiejszej rywalizacji: „To taki mecz-pułapka, bo już przed pierwszym gwizdkiem wielu dopisuje nam trzy punkty. Tymczasem nie zapominajmy, że to jest Widzew! Siedem tysięcy ludzi na stadionie. Ten zespół kiedyś się przełamie, bo jest tam kilku naprawdę fajnych zawodników.”
Oby do przełamania nie doszło już dzisiaj. Ryzyko takie zawsze istnieje, tym bardziej że na ławce trenerskiej zabraknie Artura Skowronka. Rozpocznie on bowiem odbywanie kary, jaką otrzymał po wyrzuceniu go na trybuny w meczu z Arką.
Na temat bieżącej sytuacji swego byłego klubu wypowiada się szkoleniowiec katowiczan: „Na poziomie pierwszej ligi nie da się zbudować drużyny totalnie tanim kosztem. Takiej, za którą trener nie musiałby się wstydzić i mógłby spokojnie patrzeć w przyszłość”. Artur Skowronek odnosi się także do dzisiejszej rywalizacji: „To taki mecz-pułapka, bo już przed pierwszym gwizdkiem wielu dopisuje nam trzy punkty. Tymczasem nie zapominajmy, że to jest Widzew! Siedem tysięcy ludzi na stadionie. Ten zespół kiedyś się przełamie, bo jest tam kilku naprawdę fajnych zawodników.”
Oby do przełamania nie doszło już dzisiaj. Ryzyko takie zawsze istnieje, tym bardziej że na ławce trenerskiej zabraknie Artura Skowronka. Rozpocznie on bowiem odbywanie kary, jaką otrzymał po wyrzuceniu go na trybuny w meczu z Arką.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku