"Wiadomo, jak jest w GieKSie. Wszystko fajnie wygląda przed sezonem"
29.07.2012
Do pierwszego meczu ligowego GKS-owi pozostał tydzień. O ile organizacyjne przy Bukowej jest nie najlepiej, tak sportowo drużyna ostatnio prezentuje się bardzo przyzwoicie. Zwycięstwa nad zespołami z ekstraklasy - Podbeskidziem Bielsko-Biała i Koroną Kielce - mogą kibiców napawać optymizmem.
- Nie oceniajmy sparingów. Wiadomo, jak jest w GieKSie. Wszystko fajnie wygląda przed sezonem, a jak przychodzi liga czy Puchar Polski, to wiemy, jak to się kończy - studził nastroje po meczu z Koroną Napierała. - Poczekajmy do środy i niedzieli. Wtedy będziemy oceniać - dodał.
O co będzie grać GKS w nadchodzących rozgrywkach? Na to pytanie zawodnik nie mógł jeszcze dać jednoznacznej odpowiedzi. - Nic konkretnego nie ustalono. Nie wiadomo, w jakim będziemy składzie personalnym. Nie wiadomo, czy nowi chłopcy będą zakontraktowani. Poczekajmy na pierwsze mecze. Liga nas zweryfikuje - stwierdził ulubieniec katowickiej publiczności.
Zanim jednak dojdzie do pierwszego meczu ligowego, katowiczanie zagrają w środę z Lubońskim KS-em w rozgrywkach o Puchar Polski. Zwycięstwo GKS-u oznaczałoby, że w następnej rundzie przy Bukowej zaprezentowałaby się Wisła Kraków. Jest więc o co walczyć. - Co roku chcemy przechodzić pierwszą rundę, a ostatnio nam się to nie udawało. Można to nazwać klątwą pucharową. Chcemy to przerwać. Mam nadzieję, że się uda - powiedział Napierała.
W ostatnich trzech sezonach GKS odpadał w pierwszych rundach Pucharu Polski. Od ekipy z Katowic lepsze okazały się takie zespoły jak Polonia Słubice, Ruch Zdzieszowice czy Puszcza Niepołomice.
- Nie oceniajmy sparingów. Wiadomo, jak jest w GieKSie. Wszystko fajnie wygląda przed sezonem, a jak przychodzi liga czy Puchar Polski, to wiemy, jak to się kończy - studził nastroje po meczu z Koroną Napierała. - Poczekajmy do środy i niedzieli. Wtedy będziemy oceniać - dodał.
O co będzie grać GKS w nadchodzących rozgrywkach? Na to pytanie zawodnik nie mógł jeszcze dać jednoznacznej odpowiedzi. - Nic konkretnego nie ustalono. Nie wiadomo, w jakim będziemy składzie personalnym. Nie wiadomo, czy nowi chłopcy będą zakontraktowani. Poczekajmy na pierwsze mecze. Liga nas zweryfikuje - stwierdził ulubieniec katowickiej publiczności.
Zanim jednak dojdzie do pierwszego meczu ligowego, katowiczanie zagrają w środę z Lubońskim KS-em w rozgrywkach o Puchar Polski. Zwycięstwo GKS-u oznaczałoby, że w następnej rundzie przy Bukowej zaprezentowałaby się Wisła Kraków. Jest więc o co walczyć. - Co roku chcemy przechodzić pierwszą rundę, a ostatnio nam się to nie udawało. Można to nazwać klątwą pucharową. Chcemy to przerwać. Mam nadzieję, że się uda - powiedział Napierała.
W ostatnich trzech sezonach GKS odpadał w pierwszych rundach Pucharu Polski. Od ekipy z Katowic lepsze okazały się takie zespoły jak Polonia Słubice, Ruch Zdzieszowice czy Puszcza Niepołomice.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku