Waldemar Fornalik: - Jedną nogą jesteśmy w półfinale
Szkoleniowiec "Niebieskich" pomimo imponującego wyniku 4-1 nie był jednak do końca zadowolony z postawy swoich zawoników. - Po pierwszej połowie miałem do drużyny pretensje. Zły byłem przede wszystkim o bramkę, którą straciliśmy w niefrasobliwy sposób. Powiedziałbym, że zupełnie jak nie Ruch. Nie mogę jednak powiedzieć, że nie staraliśmy się w pierwszej części gry - opowiadał Fornalik.
Trener Ruchu Chorzów na koniec jednak pogratulował swojej drużynie, bowiem wynik, który osiągnęli "Niebiescy" praktycznie gwarantuje im grę w kolejnej rundzie Pucharu. - W drugiej połowie potwierdziliśmy, że jesteśmy faworytem, udźwignęliśmy ciężar gry i wywiązaliśmy się z zadania. Dlatego jedną nogą jesteśmy już w kolejnej rundzie.
Waldemar Fornalik odniósł się także do ostatnich 20 minut gry, w których jego podopieczni zagrali fenomenalnie i strzelili "Zdzichom" cztery gole. - Nie ukrywam, że braliśmy pod uwagę to, że rywal, dla którego był to pierwszy mecz o stawkę może z czasem opaść z sił. Tak się rzeczywiście stało - mówił z zadowoleniem. - Wszystko "posypało" nam się w ostatnich 20 minutach. Zabrakło nam motoryki i jakości - zgodził się ze szkoleniowcem chorzowian trener Andrzej Polak.