W strachu? GKS Katowice i Ruch Radzionków czekają na wyrok...

13.06.2012
Dziś kolejne posiedzenie Komisji Licencyjnej, która przygląda się klubom z I ligi. Działacze GKS-u Katowice i Ruchu Radzionków nie rozwiązali najpoważniejszych problemów. Czy oba kluby otrzymają zatem licencje?
Ruch Radzionków ma ponoć ugody z Urzędem Skarbowym i ZUS-em. - Przedstawimy stosowne dokumenty finansowe. Liczymy również na to, że akceptację uzyska nasz stadion przy Narutowicza - powiedział wiceprezes "Cidrów", Marcin Wąsiak, w rozmowie z dziennikiem "Sport".

Problem w tym, że do obiektu przy ulicy Narutowicza było dotąd wiele zastrzeżeń. Decyzja o zawieszeniu wymogu sztucznego oświetlenia dała co prawda Ruchowi nadzieję, ale działacze z Radzionkowa i tak negocjowali warunki wynajmu obiektu w jednym z sąsiednich miast. Do porozumienia nie doszli.

GKS Katowice nie ma nawet podpisanych ugód z Urzędem Skarbowym i ZUS-em. - Mamy wynegocjowane umowy z tymi instytucjami, ale wejdą one w życie po uregulowaniu części należności. A to nastąpi w chwili, w której do klubu wpłyną pieniądze z miasta - informuje wiceprezes GKS-u, Radosław Bryłka.

Prezes Jacek Krysiak chce zatem przekonać Komisję Licencyjną, że sytuację klubu odmieni uchwała Rady Miasta Katowice o nabyciu udziałów w spółce za kwotę 1,6 mln złotych. - To pieniądze, które lada chwila wpłyną do klubu i pozwolą na uregulowanie długów, również wobec byłych zawodników - zapowiada Bryłka.

Dodajmy, że już wcześniej licencję otrzymał GKS Tychy. Polonia Bytom dowie się 18 czerwca, czy otrzyma licencję na grę w II lidze.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również