W Stalowej Woli piłkarze GieKSy powalczą o... nowe kontrakty
23.05.2009
Za dobrze wykonaną pracę należy się godziwa zapłata. Dla przynajmniej części piłkarzy GKS-u będzie taką możliwość podpisania nowych kontraktów. - O takich sprawach dyskutuje się zazwyczaj po sezonie. Ale jeśli zespół zdąży zapewnić sobie ligowy byt jeszcze przed jego końcem, to spokojnie będziemy mogli zająć się umowami już wcześniej - przyznaje Piotr Hyla, rzecznik prasowy klubu. Zawodnicy z Bukowej są upragnionego celu coraz bliżsi, ale z drugiej strony zapewniają, że nie myślą o tym, którzy z nich będą nadal potrzebni w klubie.
A niepewnych jest aż dwunastu. - Gdy po swojej stronie będziemy mieli też matematyczne wyliczenia, wtedy porozmawiamy - mruży oko Marcin Krysiński, jeden z tych, który teoretycznie już teraz mógłby rozmawiać z nowym pracodawcą. - Ale tego nie robię. Skupiamy się tylko na walce w lidze - zapewnia "Krycha". Chęć pozostania na Bukowej zdradza Piotr Plewnia. - Poziom tej ligi mi odpowiada, a i do Katowic nie mam daleko, bo mieszkam przecież w Opolu. Chciałbym kontynuować tu swoją przygodę z piłką - podkreśla skrzydłowy katowiczan.
W składzie są też zawodnicy, którzy przebywają w drużynie tylko na wypożyczeniu do końca sezonu. Mowa m.in. o Grzegorzu Goncerzu czy Gabrielu Nowaku. - Co wiem o swojej przyszłości? Tyle, że... czeka nas arcytrudny pojedynek w Stalowej Woli - uśmiecha się ten pierwszy. - Już sama tabela wiosny pokazuje, z jak silnym rywalem przyjdzie się nam zmierzyć. Tym bardziej, że gospodarze nadal nie są pewni występów w I lidze na następne rozgrywki. To będzie bitwa - przekonuje 21-latek, który wciąż związany jest z chorzowskim Ruchem.
W meczowej osiemnastce na spotkanie ze "Stalówką" nie znalazł się wciąż narzekający na uraz Bartosz Iwan. Trener Adam Nawałka może natomiast liczyć na umiejętności wracającego po kontuzji żeber Grzegorz Górskiego i wspomnianego Krysińskiego, który w wygranym pojedynku z Widzewem Łódź pauzował za kartki.
[b]Stal Stalowa Wola - GKS Katowice[/b]
sobota; 17:00
sędziuje Łukasz Śmietanka (Radom)
[b]Stal[/b]: Wierzgacz - Wieprzęć, Piszczek, Treściński, Maciorowski - Szwajdych, Krawiec, Uwakwe, Karcz - Jeżewski, Wasilewski.
[b]
GKS[/b]: Gorczyca - Sroka, Napierała, Kamiński, Mielnik - Goncerz, Nowak, Wijas, Plewnia - Mikulenas, Kaliciak.
A niepewnych jest aż dwunastu. - Gdy po swojej stronie będziemy mieli też matematyczne wyliczenia, wtedy porozmawiamy - mruży oko Marcin Krysiński, jeden z tych, który teoretycznie już teraz mógłby rozmawiać z nowym pracodawcą. - Ale tego nie robię. Skupiamy się tylko na walce w lidze - zapewnia "Krycha". Chęć pozostania na Bukowej zdradza Piotr Plewnia. - Poziom tej ligi mi odpowiada, a i do Katowic nie mam daleko, bo mieszkam przecież w Opolu. Chciałbym kontynuować tu swoją przygodę z piłką - podkreśla skrzydłowy katowiczan.
W składzie są też zawodnicy, którzy przebywają w drużynie tylko na wypożyczeniu do końca sezonu. Mowa m.in. o Grzegorzu Goncerzu czy Gabrielu Nowaku. - Co wiem o swojej przyszłości? Tyle, że... czeka nas arcytrudny pojedynek w Stalowej Woli - uśmiecha się ten pierwszy. - Już sama tabela wiosny pokazuje, z jak silnym rywalem przyjdzie się nam zmierzyć. Tym bardziej, że gospodarze nadal nie są pewni występów w I lidze na następne rozgrywki. To będzie bitwa - przekonuje 21-latek, który wciąż związany jest z chorzowskim Ruchem.
W meczowej osiemnastce na spotkanie ze "Stalówką" nie znalazł się wciąż narzekający na uraz Bartosz Iwan. Trener Adam Nawałka może natomiast liczyć na umiejętności wracającego po kontuzji żeber Grzegorz Górskiego i wspomnianego Krysińskiego, który w wygranym pojedynku z Widzewem Łódź pauzował za kartki.
[b]Stal Stalowa Wola - GKS Katowice[/b]
sobota; 17:00
sędziuje Łukasz Śmietanka (Radom)
[b]Stal[/b]: Wierzgacz - Wieprzęć, Piszczek, Treściński, Maciorowski - Szwajdych, Krawiec, Uwakwe, Karcz - Jeżewski, Wasilewski.
[b]
GKS[/b]: Gorczyca - Sroka, Napierała, Kamiński, Mielnik - Goncerz, Nowak, Wijas, Plewnia - Mikulenas, Kaliciak.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku