W Katowicach potrzebują spokoju. "Musimy zacząć grać w piłkę!"

07.09.2010
- Przychodząc do klubu wiedziałem, jak ciężkie zadanie mnie czeka - przyznaje nowy trener GKS-u, Wojciech Stawowy. Tezę potwierdziło ostatnie przegrane spotkanie z MKS-em Kluczbork.
W Katowicach przyznają, że teraz drużynie potrzeba spokoju. Nowi zawodnicy potrzebują czasu, aby się zgrać z zespołem. Z trójki, która zadebiutowała w Kluczborku spisał się tylko Tomasz Sokołowski. Michał Zieliński został zmieniony już w przerwie, a Janusza Dziedzica w drugiej połowie regularnie łapały skurcze. - Nic mnie w tym spotkaniu nie rozczarowało. Moją drużynę, za której wyniki biorę pełną odpowiedzialność, czeka ogrom wytężonej pracy - mówi Stawowy.

W najbliższą sobotę piłkarzy GKS-u czeka pojedynek z wiceliderem I ligi. Do Katowic przyjeżdża GKP Gorzów Wielkopolski. Zatem czy przełamanie przyjdzie w najmniej spodziewanym momencie? - Może... Musimy zacząć w końcu grać w piłkę! - wyraża nadzieję Grzegorz Goncerz.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również