W GKS-ie Katowice pracują na zapisach gry najlepszych drużyn Europy

23.02.2011
- W hotelu przebywa już znacznie mniej osób, zatem odpoczynek i regeneracja odbywają się w komfortowych warunkach - pisze z Turcji drugi trener GieKSy. Jak wyglądał wtorek katowiczan?
Tuż po przebudzeniu usiedliśmy z trenerem Skórskim w pokoju dziennym i każdy z nas miał na twarzy wymalowane jedno pytanie: czy to wciąż Turcja? Grube krople deszczu uderzały o parapet, wystukując rytm fatalnej pogody. Przez chwilę istniało zagrożenie odwołania treningu ze strony organizatorów, ale nasza twarda postawa spowodowała, że mogliśmy pojechać na jedyne w okolicy użyteczne boisko.

Gdy dojechaliśmy na miejsce przeznaczenia, deszcz przestał siąpić niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Kończąc trening, minęliśmy się z zespołem przybyłym z Kazachstanu. W czasie kłopotów z pogodą nawet przeciętny plac gry staje się towarem luksusowym.

Wtorek mijał spokojnie, w hotelu przebywa już znacznie mniej osób, zatem odpoczynek i regeneracja odbywają się w komfortowych warunkach. Tym bardziej że po obiedzie cały zespół miał zaplanowaną odnowę biologiczną. Dopełnieniem były - oczywiście - masaże wykonywane przez trenerów odnowy biologicznej. Regeneracja to jeden z trzech istotnych aspektów przygotowania drużyny, dlatego w sztabie trenerskim GKS-u Katowice zwracamy na odpoczynek baczną uwagę.

Tuż po ostatnim tego dnia posiłku spotkaliśmy się w dużej salce na odprawie. Trener Stawowy zwracał uwagę na błędy taktyczne z ostatnich spotkań sparingowych i uczulał na konkretne boiskowe zachowania. Ostatnia faza naszego zebrania to materiały filmowe, pokazujące określone elementy taktyczne na bazie najlepszych drużyn Europy.

Po zakończeniu spotkania z zespołem mieliśmy jeszcze odprawę trenerską. Analizowaliśmy wykresy treningowe, dyskutowaliśmy w gronie szkoleniowym o kolejnych dniach, obciążeniach treningowych, meczach kontrolnych oraz bieżących ustaleniach. Tak minął ostatni akord wtorkowego dnia. Jutro gramy mecz w pięknym ośrodku - Gold City. O wrażeniach już w następnym odcinku.


Marcin Gabor
źródło: GKS Katowice

Przeczytaj również