W GieKSie grali w myśl "starych porzekadeł o remisach"...

15.05.2013
- Bardzo szkoda remisów, ale jak mówi stare porzekadło, jak nie potrafisz meczu wygrać to go zremisuj - takimi słowami Krzysztof Wołkowicz tłumaczy przerwaną ostatnio serię GieKSy czterech remisów z rzędu.
-  Niestety czasami właśnie musieliśmy remisować, a niektórych spotkań naprawdę szkoda na przykład z Polonią Bytom, gdzie byliśmy faworytem. W końcu w Legnicy udało się przełamać. Teraz przed nami Okocimski i później Arka. Mam nadzieję, że oba te spotkania będą wygrane - mówi młody napastnik.

Wołkowicz, który w ostatnich dniach pisał matury, tłumaczy, iż bardzo zależy mu na zwycięstwie przede wszystkim nad Arką, z którą katowiczanie zmierzą się za 10 dni. - Arka to drużyna z tradycjami i bardzo chciałabym, aby ten mecz nie tylko nas piłkarzy elektryzował, ale również kibiców. Dla nich gramy i na nich liczmy, że w komplecie przyjdą oglądać nas na Bukową - uśmiecha się Wołkowicz.

Młody piłkarz ucina także temat plotek transferowych związanych z jego osobą. - Z GKS-em jestem związany jeszcze dwuletnim kontraktem i to chyba tyle w temacie - kończy napastnik.
źródło: GKS Katowice/SportSlaski.pl

Przeczytaj również