Unia - JKH GKS 0-4. Czyste konto i kontuzja zawodnika
02.11.2014
Jastrzębianie wyszli na prowadzenie, gdy po wygraniu bulika Richard Bordowski zagrał do Petra Polodny. Ten uderzył i pokonał bramkarza gospodarzy, którzy śrubują swój rekord liczby minut bez strzelonej bramki. Ich nieporadność w ataku było widać także w momencie, gdy na ławkę kar powędrował Filip Drzewiecki.
W drugiej tercji sędzia korzystał z zapisu wideo. Najpierw sprawdzał zamieszanie pod bramką Przemysława Odrobnego, a chwilę później Michala Fikrta. W pierwszej sytuacji arbiter nie dopatrzył się bramki dla gospodarzy, ale w drugiej już zobaczył, jak Łukasz Nalewajka wbija krążek do siatki.
Materiał wideo nie był potrzebny przy bramce Tomasza Kulasa, który nie dał szans czeskiemu bramkarzowi po ładnej, zespołowej akcji JKH. Wynik ustalił w końcówce Artem Bonadrew. Odnotować trzeba, że meczu nie ukończył Michal Plichta, który wpadł do bramki Unii i lodowisko opuścił na noszach.
W drugiej tercji sędzia korzystał z zapisu wideo. Najpierw sprawdzał zamieszanie pod bramką Przemysława Odrobnego, a chwilę później Michala Fikrta. W pierwszej sytuacji arbiter nie dopatrzył się bramki dla gospodarzy, ale w drugiej już zobaczył, jak Łukasz Nalewajka wbija krążek do siatki.
Materiał wideo nie był potrzebny przy bramce Tomasza Kulasa, który nie dał szans czeskiemu bramkarzowi po ładnej, zespołowej akcji JKH. Wynik ustalił w końcówce Artem Bonadrew. Odnotować trzeba, że meczu nie ukończył Michal Plichta, który wpadł do bramki Unii i lodowisko opuścił na noszach.
Polecane
Polska Hokej Liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów