Unia - GKS Tychy 4-3. Arkadiusz Sobecki nie miał najlepszego dnia
21.02.2011
Pierwszą tercję wygrali tyszanie, którzy po kilku minutach prowadzili 2-0. Później było już tylko gorzej. Przy pierwszej bramce dla gospodarzy fatalnie zachował się Arkadiusz Sobecki, który przepuścił krążek pod łokciem. Minutę później był już remis bowiem bramkę strzelił Lukasz Riha.
Hokeiści GKS-u ponownie wyszli na prowadzenie dzięki trafieniu Josefa Vitka. Niestety, gospodarzom pomagał dzisiaj Sobecki. Trzecia bramka dla Unii to konsekwencja błędu bramkarza, który znalazł się przy bandzie. Robert Krajczi wykorzystał nieporozumienie golkipera z obrońcą i strzelił do pustej bramki. Sobecki nie popisał się także przy strzale Marka Modrzejewskiego, który pokonał bramkarza z prawego punktu bulikowego.
Tyszanie walczyli o odrobienie strat, jednak nie pomogło im nawet wycofanie bramkarza w ostatnich momentach spotkania. Kolejny mecz jutro, również w Oświęcimiu.
Hokeiści GKS-u ponownie wyszli na prowadzenie dzięki trafieniu Josefa Vitka. Niestety, gospodarzom pomagał dzisiaj Sobecki. Trzecia bramka dla Unii to konsekwencja błędu bramkarza, który znalazł się przy bandzie. Robert Krajczi wykorzystał nieporozumienie golkipera z obrońcą i strzelił do pustej bramki. Sobecki nie popisał się także przy strzale Marka Modrzejewskiego, który pokonał bramkarza z prawego punktu bulikowego.
Tyszanie walczyli o odrobienie strat, jednak nie pomogło im nawet wycofanie bramkarza w ostatnich momentach spotkania. Kolejny mecz jutro, również w Oświęcimiu.
Polecane
Polska Hokej Liga