Unia-GKS 1-2. Tyszanie w półfinale mistrzostw Polski!
Spotkanie nie rozpoczęło się dobrze dla naszej drużyny, gdyż GKS już po pięciu minutach stracił gola. Witka sprytnym strzałem - tuż pod pachą - pokonał Wojtarowicz. Bramka wyraźnie podrażniła gości, którzy natarli na swoich rywali. W bramce miejscowych w pierwszej tercji świetnie spisywał się jednak Fikrt. Gospodarze odpowiadali kontrami i po jednej z nich - trafili w słupek.
Druga część gry, pomimo początkowej dominacji miejscowych, należała jednak do tyszan. Najpierw Fikrt obronił w sytuacji sam na sam z Galantem, ale już po chwili musiał uznać wyższość Dutki, który pięknym strzałem w krótki róg doprowadził do remisu. W ostatnich minutach gospodarze - głównie po zamieszaniu pod bramką rywali - mieli jeszcze swoje szanse na wyjście na prowadzenie, ale ostatecznie nie udało im się "wcisnąć" gola.
Tuż po wznowieniu gry w trzeciej tercji w dogodnej sytuacji znalazł się Rzeszutko. Nie strzelił jednak gola. Ta niewykorzystana okazja szybko się na miejscowych zemściła. W 46. minucie Zion z łatwością ograł na niebieskiej Połącarza i precyzyjnym strzałem po lodzie zaskoczył Fikrta. Gospodarze nie składali broni i dążyli do wyrównania, ale w ich poczynaniach było sporo chaosu. Zresztą, błędy widoczne były po obu stronach, ale ostatecznie górą byli tyszanie. Warto podkreślić, że duża w tym zasługa Witka, który w końcówce meczu zaliczył kilka pewnych interwencji.
Dzięki temu zwycięstwu tyszanie rozstrzygnęli rywalizację z Unią na swoją korzyść i awansowali do półfinału mistrzostw Polski.
Unia Oświęcim - GKS Tychy 1-2 (1-0, 0-1, 0-1)
1-0 - Wojtarowicz (Jakubik), 4:05
1-1 - Dutka (Łopuski), 25:09
1-2 - Zion (Witecki - Galant), 45:58
Łączna długość kar w meczu: 6-14 min
Sędziowie główni: Włodzimierz Marczuk - Maciej Pachucki
Stan rywalizacji do trzech zwycięstw: 1-3