Udanie zakończyć nieudany sezon

06.06.2014
GKS Katowice planował, by w czerwcu odbył się najważniejszy punkt obchodów 50-lecia istnienia klubu - awans do ekstraklasy. Runda wiosenna okazała się jednak klapą.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
- 50 lat ma się raz w życiu i trzeba to odpowiednio uczcić. Przygotowaliśmy kilka niespodzianek, ale to nie zamyka obchodów. Mam nadzieję, że najlepszy element będzie miał miejsce w okolicach czerwca - mówił w lutym, zapowiadając "Tydzień GKS-u" prezes Wojciech Cygan. W czerwcu zespół miał świętować awans do ekstraklasy.

Plan był w lutym jak najbardziej realny - GieKSa zajmowała trzecie miejsce w tabeli i miała tyle samo punktów co drugi GKS Bełchatów. Po kilku pierwszych meczach okazało się jednak, że marzenia o awansie będzie można odłożyć przynajmniej na jeszcze jeden sezon. Katowiczanie m.in. pozwolili wywieźć z Bukowej trzy punkty ostatniemu w tabeli Okocimskiemu Brzesko...

W tym roku GKS wygrał tylko dwa mecze, gorszy dorobek punktowy od zespołu z Katowic ma tylko wspomniany Okocimski. Poza Bukową odnieśli tylko jedno zwycięstwo, w derbowym pojedynku z Energetykiem ROW Rybnik. Jutro powalczą o drugie, by chociaż końcówka sezonu przyniosła choć odrobinę radości kibicom.

W pojedynku z Wisłą Płock zabraknie kilku podstawowych do niedawna zawodników, którzy na pewno, albo też raczej w Katowicach grać nie będą. W kadrze meczowej nie ma Łukasza Budziłka, Janusza Gancarczyka, Grzegorza Fonfary czy Bartłomieja Chwalibogowskiego. Kolejnego meczu dla GieKSy nie zaliczy też Elvist Ciku. Szansę debiutu w I lidze być może dostanie za to Dominik Cieszyński.

34. kolejka I ligi
07.06.2014 (sobota, 16:45)
Wisła Płock - GKS Katowice
Sędzia: Paweł Dreschel (Gdańsk)
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również