Tylko od kibiców GKS-u Katowice zależy, kto wygra... butelkę whisky
31.07.2010
- Założyliśmy się z panem Cyganem o średnią frekwencję na naszym stadionie. Ja powiedziałem, że wyniesie ona więcej niż 5000. On ma odmienne zdanie - przyznał ostatnio w rozmowie z naszym portalem Jacek Krysiak, prezes GKS-u Katowice.
Teraz jego "rywal" zdradza, co jest stawką tej rywalizacji. - Chodzi o butelkę dobrej whisky. Zakład jest w ogóle specyficzny, no bo kto zakłada się, a potem liczy, że przegra? Ja tak mam - śmieje się Cygan. - Na porażkę jestem zresztą dobrze przygotowany. Whisky już chłodzi się w mojej lodówce - dodaje z uśmiechem.
Teraz jego "rywal" zdradza, co jest stawką tej rywalizacji. - Chodzi o butelkę dobrej whisky. Zakład jest w ogóle specyficzny, no bo kto zakłada się, a potem liczy, że przegra? Ja tak mam - śmieje się Cygan. - Na porażkę jestem zresztą dobrze przygotowany. Whisky już chłodzi się w mojej lodówce - dodaje z uśmiechem.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku