Trenerzy po meczu GieKSa - Olimpia: Zadecydowała pierwsza bramka
20.10.2013
- Moje spostrzeżenia z tego meczu są takie, że dopóki mecz rozgrywaliśmy 10-10, grając blisko siebie, to spotkanie było wyrównane i toczyło się nawet pod nasze dyktando. Kiedy padła pierwsza bramka, to z minuty na minutę narastała przewaga gospodarzy, a w drugiej połowie, kiedy gra się podzieliła na jedno i drugie przedpole bramkowe, GKS dopełnił dzieła i wygrał zasłużenie. Gratuluję katowiczanom efektownego zwycięstwa - mówi Tomasz Kafarski, trener Olimpii Grudziądz.
- Początek meczu nie wskazywał na to, że zakończy on się takim wynikiem. Olimpia to bardzo mocny zespół, ale taka jest piłka. Kiedyś już mówiliśmy, że żeby wygrywać mecze trzeba strzelać bramki. Dzisiaj udało nam się w pierwszej połowie strzelić tę bramkę i po otwarciu wyniku ta gra wyglądała troszeczkę inaczej - ocenia Kazimierz Moskal, trener GKS-u Katowice.
- Cieszę się z tego zwycięstwa, ale mamy przed sobą tej jesieni jeszcze kilka meczów i tylko o tym myślimy - podkreśla szkoleniowiec drużyny z Bukowej.
- Początek meczu nie wskazywał na to, że zakończy on się takim wynikiem. Olimpia to bardzo mocny zespół, ale taka jest piłka. Kiedyś już mówiliśmy, że żeby wygrywać mecze trzeba strzelać bramki. Dzisiaj udało nam się w pierwszej połowie strzelić tę bramkę i po otwarciu wyniku ta gra wyglądała troszeczkę inaczej - ocenia Kazimierz Moskal, trener GKS-u Katowice.
- Cieszę się z tego zwycięstwa, ale mamy przed sobą tej jesieni jeszcze kilka meczów i tylko o tym myślimy - podkreśla szkoleniowiec drużyny z Bukowej.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku