Trenerzy oderwani od rzeczywistości? "Zabrakło tylko soli"

04.05.2013
GKS Katowice po słabym spotkaniu jedynie zremisował z Sandecją. W ocenie widowiska zupełnie odosobnieni byli trenerzy obu drużyn, którzy przekonywali, że mecz stał na wysokim poziomie i mógł się podobać.
- Kibice obejrzeli bardzo dobry mecz, prowadzony w bardzo szybkim tempie jak na I ligę. Oba zespoły stworzyły swoje sytuacje. Nie wiem co by było, gdyby któraś z drużyn otworzyła wynik. Wywozimy punkt z bardzo trudnego terenu. Myślę, że nam punkty są znacznie bardziej potrzebne niż GieKSie, bo ciągle walczymy o utrzymanie - zauważył Mirosław Hajdo, trener Sandecji.

W ocenie poziomu sobotniego spotkania szkoleniowcowi nowosądeczan wtórował opiekun katowiczan. - Na pewno co do oceny tempa spotkania mogę się zgodzić. Było ono szybkie, jak na I ligę i obfitowało w sytuacje podbramkowe. Na boisku mieliśmy wszystko oprócz soli, czyli bramek. Nam punkty potrzebne są równie mocno co Sandecji i myślę, że było to widać na murawie. Oba zespoły są dzisiaj zupełnie innymi drużynami niż w rundzie jesiennej - ocenia Rafał Górak.

- Mogę po tym meczu żałować, że tylko go zremisowaliśmy, bo wydaje mi się, że byliśmy trochę bliżej zwycięstwa od Sandecji. Chciałbym jednak moim zawodnikom podziękować za zaangażowanie i styl, w jakim rozegrali to spotkanie - puentuje trener katowickiej drużyny.
autor: Marcin Ziach

Przeczytaj również