Trener Robert Moskal zdecydowany na piłkarza GieKSy

22.01.2012
Mateusz Niechciał w końcu trafił do... Bielska-Białej. Nie z Podbeskidziem, które swego czasu chciało go co okienko transferowe, ale z Sandecją Nowy Sącz, w barwach której zagrał przeciwko Ruchowi Radzionków.
Co ciekawe, "Cidry" tej zimy także zgłaszały zainteresowanie zawodnikiem katowickiego klubu. Ten dał jednak pierwszeństwo Sandecji i zagrał w niej 45 minut na lewej obronie. Kontraktu z nowosądeckim klubem jeszcze nie podpisał, ale trener Robert Moskal go nie testuje, a jest na niego zdecydowany.

- Ja Matiego znam bardzo dobrze i wiem, na co go stać. Jeśli kluby się dogadają, to będzie z nami wiosną. Pozostaje jednak kwestia osiągnięcia porozumienia - mówi szkoleniowiec Sandecji. Niechciał stara się rozwiązać kontrakt z GKS-em. Jedna propozycja ze strony katowiczan już padła, ale piłkarz twierdzi, że nie mógł jej zaakceptować.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również