W niedzielę GKS Jastrzębie zwyciężył na swoim terenie ekipę Unii. Po spotkaniu trener oświęcimian pochwalił swoją drużynę... a Jirzi Reżnar, opiekun zwycięzców stwierdził, że "GKS nie może tak grać!"...
Trener przegranych zadowolony, a opiekun zwycięzców... zły!?
14.01.2013
Niedzielny mecz na Jastorze trwał ponad dwie godziny i nie brakowało w nim emocji. - Szczerze mówiąc nie wiem od czego mam zacząć opis tego spotkania... Wiele się działo na lodzie. Przyjechaliśmy tutaj z myślą o wygraniu tego spotkania. Drużyna z Jastrzębia stawia zawsze u siebie bardzo wysokie warunki. Cieszę się, że zdobyliśmy punkt. Graliśmy ambitnie - podsumował występ swoich podopiecznych, trener Unii.
Z kolei Jirzi Reżnar był niezbyt zadowolony z gry JKH GKS. - Powiedzieliśmy sobie sami nawet, że nie możemy tak grać. Musimy być drużyną, a drużyna musi być jak pięść, a nie pięć zlepionych palców. Nie może być tak, że każdy robi co chce. Być może wygraliśmy zasłużenie, ale nie jestem o tym w stu procentach przekonany - zakończył poirytowany trener.
Z kolei Jirzi Reżnar był niezbyt zadowolony z gry JKH GKS. - Powiedzieliśmy sobie sami nawet, że nie możemy tak grać. Musimy być drużyną, a drużyna musi być jak pięść, a nie pięć zlepionych palców. Nie może być tak, że każdy robi co chce. Być może wygraliśmy zasłużenie, ale nie jestem o tym w stu procentach przekonany - zakończył poirytowany trener.
Polecane
Polska Hokej Liga