Trener GKS-u Tychy nie ma litości dla zawodników. "Wszystko nas boli"

04.06.2013
Hokeiści GKS-u Tychy mocno przygotowują się do nowego sezonu. Zawodnicy Jirzego Szejby mają osiem jednostek treningowych w tygodniu. - Trener daje nam w kość - przyznaje Milan Baranyk.
Po dwie sesje treningowe odbywają się w poniedziałki, wtorki i czwartki. W środy i piątki zawodnicy trenują raz. - Wszystko nas boli, ale to bardzo dobra oznaka. Trener daje nam w kość. Nikt jednak nie ośmieliłby się narzekać. Panuje świetna atmosfera. Nowi koledzy zdążyli się już zaaklimatyzować - mówi Milan Baranyk.

Tyszanie raz na dwa tygodnie mają też zajęcia z boksu tajskiego. Czy rywale mają się czego obawiać? - Osobiście nie koncentruję się na zadawaniu ciosów. Najważniejsze, że podczas tych zajęć jesteśmy w ciągłym ruchu - uśmiecha się Baranyk.
źródło: gkstychy.info

Przeczytaj również