Trener GKS-u: Poświęciłem Ruchowi 13 lat i jestem z tego dumny
25.06.2010
- Nie ma trenera, który pracowałby całe życie w jednym klubie. To rzecz niemożliwa - zauważa nowy szkoleniowiec GieKSy. - A to że jestem kojarzony z Chorzowem? Nigdy się tego nie wypierałem. Byłoby głupotą, gdyby działo się inaczej. W Ruchu spędziłem przecież 13 lat. Poświęciłem mu połowę swojego życia... Jestem z tego dumny. Dzisiaj pracuję jednak w GKS-ie Katowice i zrobię wszystko, żeby ten klub zaczął wygrywać - zaznacza Fornalak.
Na każdym kroku podkreśla też, jak dużą rolę mają do odegrania fani. - Zawsze uważałem i zawsze będę uważał, że kibic jest od tego, aby być z drużyną na dobre i na złe. Jego sympatia czy antypatia do trenera jest tutaj mniej ważna. Nigdy nie podobało mi się, jak ktoś, kto uważa się za sympatyka jakiegoś zespołu, obraża swoich zawodników, powoduje, że odechciewa im się grać... Tylko że ten piłkarz oddaje dla klubu całe serce. Oczywiście, nie zawsze się daje to efekt, ale tak jak moim obowiązkiem jest pomagać tym młodym ludziom, tak samo - i głęboko w to wierzę - kibice również im pomogą - wskazuje.
- Tylko jeśli wszyscy pojedziemy w jedną stronę, to mamy szansę odnieść sukces. A jeśli ktokolwiek się wyłamie, to szanse na ten sukces będą już mniejsze - przekonuje trener GKS-u.
Na każdym kroku podkreśla też, jak dużą rolę mają do odegrania fani. - Zawsze uważałem i zawsze będę uważał, że kibic jest od tego, aby być z drużyną na dobre i na złe. Jego sympatia czy antypatia do trenera jest tutaj mniej ważna. Nigdy nie podobało mi się, jak ktoś, kto uważa się za sympatyka jakiegoś zespołu, obraża swoich zawodników, powoduje, że odechciewa im się grać... Tylko że ten piłkarz oddaje dla klubu całe serce. Oczywiście, nie zawsze się daje to efekt, ale tak jak moim obowiązkiem jest pomagać tym młodym ludziom, tak samo - i głęboko w to wierzę - kibice również im pomogą - wskazuje.
- Tylko jeśli wszyscy pojedziemy w jedną stronę, to mamy szansę odnieść sukces. A jeśli ktokolwiek się wyłamie, to szanse na ten sukces będą już mniejsze - przekonuje trener GKS-u.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku