Trener GKS-u: Nie było podziału na pierwszą i drugą jedenastkę
28.01.2012
- Staramy się to tak dobrać, żeby zawodnicy grali na swoich pozycjach, a kto z kim, kiedy i gdzie - to wiadomo, że to jest początek i to się na razie w jakiś sposób kreuje. Klucza większego nie było, był normalny dobór zawodników - mówi szkoleniowiec katowiczan. - Absolutnie nie było podziału na pierwszą i drugą jedenastkę. Daleka droga, żeby podchodzić do tego w ten sposób - dodaje.
W pierwszym sparingu z Górnikiem Wałbrzych, dla trenera najważniejsze było, że obyło się bez kontuzji. - Jesteśmy na obozie, gdzie obciążenia są bardzo duże i dlatego to jest ważne. Było dużo walki, ale też dużo chaosu. Zaangażowanie i chęci zostały nagrodzone wyjściem na prowadzenie w końcówce. Co tu dużo mówić - jestem zadowolony.
W meczu z II-ligowcem zagrał Kamil Wojciechowski, zawodnik Młodej Ekstraklasy Lechii Gdańsk. - Dużo, dużo pracy przed nim. Chłopak ma chęci, ma umiejętności, ale nie wiem czy dzisiaj jest to zawodnik gotowy do gry w GKS Katowice - mówi trener Rafał Górak.
W pierwszym sparingu z Górnikiem Wałbrzych, dla trenera najważniejsze było, że obyło się bez kontuzji. - Jesteśmy na obozie, gdzie obciążenia są bardzo duże i dlatego to jest ważne. Było dużo walki, ale też dużo chaosu. Zaangażowanie i chęci zostały nagrodzone wyjściem na prowadzenie w końcówce. Co tu dużo mówić - jestem zadowolony.
W meczu z II-ligowcem zagrał Kamil Wojciechowski, zawodnik Młodej Ekstraklasy Lechii Gdańsk. - Dużo, dużo pracy przed nim. Chłopak ma chęci, ma umiejętności, ale nie wiem czy dzisiaj jest to zawodnik gotowy do gry w GKS Katowice - mówi trener Rafał Górak.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku