Trener GKS-u Katowice: Nasza kadra wciąż jest za słaba i za krótka
04.07.2010
We wczorajszym starciu z Polonią Bytom wynik był sprawą drugorzędną, ale pięć goli w siatce klubu z ekstraklasy musi robić wrażenie. Na Bukowej dalecy są jednak od euforii. - W dalszym ciągu kadra jest za słaba i za krótka. Proszę tylko spojrzeć... Wczoraj nie mieliśmy nawet możliwości zagrać na dwa składy - zauważa Dariusz Fornalak. Najtrudniej przyszło mu zestawienie linii ataku. To na dziś zdecydowanie jego największa bolączka...
Piłkarzem GieKSy jest już co prawda Przemysław Pitry, ale to zdecydowanie za mało. - Koncentrujemy się na transferach kolejnych napastników, bo - co tu dużo mówić - w kadrze takich nie mamy - nie kryje trener GKS-u. - Byłbym zadowolony, gdybym miał po dwóch piłkarzy na jedną pozycję. Może jeszcze w trakcie obozu (w Wiśle, 8 - 17 lipca - przyp. red.) uda się nam stworzyć taką grupę ludzi, która będzie mogła postawić sobie konkretny cel - precyzuje Fornalak.
A co z klubową młodzieżą? - Jestem jak najbardziej za tym, żeby byli w zespole młodzi, którzy mieliby się uczyć od doświadczonych. Tyle że w tym momencie te proporcje są zachwiane - podkreśla szkoleniowiec GieKSy. Innymi słowy, młodzież nadal ma być ważnym elementem zespołu, ale już bez tak dużej odpowiedzialności jak jeszcze wiosną. Wtedy ci niedoświadczeni musieli wziąć na swoje barki ciężar gry. Nic dobrego z tego nie wyszło.
Piłkarzem GieKSy jest już co prawda Przemysław Pitry, ale to zdecydowanie za mało. - Koncentrujemy się na transferach kolejnych napastników, bo - co tu dużo mówić - w kadrze takich nie mamy - nie kryje trener GKS-u. - Byłbym zadowolony, gdybym miał po dwóch piłkarzy na jedną pozycję. Może jeszcze w trakcie obozu (w Wiśle, 8 - 17 lipca - przyp. red.) uda się nam stworzyć taką grupę ludzi, która będzie mogła postawić sobie konkretny cel - precyzuje Fornalak.
A co z klubową młodzieżą? - Jestem jak najbardziej za tym, żeby byli w zespole młodzi, którzy mieliby się uczyć od doświadczonych. Tyle że w tym momencie te proporcje są zachwiane - podkreśla szkoleniowiec GieKSy. Innymi słowy, młodzież nadal ma być ważnym elementem zespołu, ale już bez tak dużej odpowiedzialności jak jeszcze wiosną. Wtedy ci niedoświadczeni musieli wziąć na swoje barki ciężar gry. Nic dobrego z tego nie wyszło.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku