Trener GKS-u Katowice: Mogę tylko współczuć polkowiczanom

18.04.2012
Rafał Górak znów nie przybył na konferencję prasową. - Po dobrym spotkaniu z Łęczną liczyliśmy, że podtrzymamy dobrą passę i wywieziemy punkty z Polkowic - mówił zastępujący go Jarosław Skrobacz.
- Mogę tylko współczuć polkowiczanom. Stracić bramkę w takich okolicznościach, to naprawdę boli. My wydostaliśmy się ze strefy zagrożonej. Mamy 34 punkty i jedziemy z nadzieją do Bydgoszczy - dodał drugi trener GKS-u Katowice.

- Jeśli się dwa razy w ciągu trzech dni traci bramki w doliczonym czasie gry, to wesoło nie jest. To, co się stało w końcówce, to dramat. Piłka skozłowała i wpadła naszemu bramkarzowi, który ma 193 cm, za plecy. W tym tygodniu mieliśmy dużo nieszczęść - westchnął z kolei Janusz Kudyba.

- Uważam, że druga bramka, jaką strzeliliśmy, była prawidłowa. Nie wiem, czego się dopatrzył sędzia. Kuświk wychodził zza pleców obrońców - dodał szkoleniowiec Polkowic.
źródło: SportSlaski.pl / gkskatowice.eu

Przeczytaj również