Trener GKS-u Katowice ma pretensje do telewizji. "Kompletnie tego nie rozumiem"

08.08.2013
- I bez upałów mam w składzie zawodników, którzy potrafią w ciągu 90 minut stracić 5-6 kilo - mówi Rafał Górak, trener GKS-u Katowice, który irytuje się, że jego zespół musi rozgrywać mecze w południe.
W najbliższą niedzielę katowiczanie zagrają w Krakowie z Okocimskim Brzesko o godzinie 12:15. Termin narzuciła telewizja Orange Sport, która nie będzie transmitować całego spotkania, a jedynie jego kilkominutowe urywki. - Kompletnie nie rozumiem dlaczego mamy wyjść na boisko o 12:15. Przecież mecz nie jest transmitowany na żywo, a 2-3 minutowe urywki z naszego spotkania, pokazywane w przerwie i po zakończeniu relacji z Chojnic nie uzasadniają konieczności gry akurat w największy skwar - irytuje się.

- Każdy reaguje oczywiście indywidualnie na taki wysiłek, ale i bez upałów mam w zespole zawodników, którzy w ciągu 90 minut potrafią stracić 5-6 kilogramów. Należy do nich np. Przemek Pitry, który - grając w środku pola - ma znacznie mniejsze szanse na łyk wody niż np. biegający wzdłuż linii boczni pomocnicy czy obrońcy - tłumaczy Rafał Górak.
źródło: Sport

Przeczytaj również