Trener GKS-u Katowice dziękuje Opatrzności i... cały czas pluje przez ramię
14.07.2011
- Przede wszystkim dziękuję opatrzności, że omijają nas urazy. Ciągle pluję przez ramię, żeby tak już zostało - uśmiecha się trener, któremu krystalizuje się już powoli podstawowa jedenastka. Górak zaznacza jednak, że nic nie jest jeszcze przesądzone. - nie mogę o żadnym z zawodników powiedzieć, że na inaugurację zagra, albo na pewno zabraknie go w składzie. Rywalizacja jest wyrównana, a to dobrze świadczy o tych chłopakach - podkreśla.
Trudno też na razie wnioskować jakim systemem gry będzie grała "jego" GieKSa, bo sam trener wypowiada się na ten temat dość tajemniczo. - Chodzi o to, by drużyna walczyła o każdy metr boiska, a konkretny system gry każdy kibic dopasuje sobie sam. Czyli jeden będzie twierdził, że GKS gra w systemie przykładowo 4-4-2, a drugi że dajmy na to 4-3-3. Ale po meczu usiądą razem przy piwie i będą się cieszyć ze zwycięstwa - kończy Rafał Górak.
Trudno też na razie wnioskować jakim systemem gry będzie grała "jego" GieKSa, bo sam trener wypowiada się na ten temat dość tajemniczo. - Chodzi o to, by drużyna walczyła o każdy metr boiska, a konkretny system gry każdy kibic dopasuje sobie sam. Czyli jeden będzie twierdził, że GKS gra w systemie przykładowo 4-4-2, a drugi że dajmy na to 4-3-3. Ale po meczu usiądą razem przy piwie i będą się cieszyć ze zwycięstwa - kończy Rafał Górak.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku