Trener GieKSy: Usunięcie z boiska Gancarczyka było kluczowe
22.08.2013
- W nieodpowiedzialny sposób doprowadziliśmy do tego, że trzeba było grać w dziesiątkę przez 60 minut. Usunięcie z boiska Gancarczyka było kluczowym momentem meczu. Chociaż początkowo nie było tego widać, to później brak jednego piłkarza miał ogromne znaczenie - powiedział trener katowiczan.
Górak odniósł się też indywidualnie do formy prawego obrońcy, Alana Czerwińskiego. - Alan przegrywał faktycznie pojedynki indywidualne z rywalami, ale o naszej porażce zadecydowały inne czynniki. Trudno rzucać go teraz na pożarcie - dodał.
Z kolei Kamil Kiereś, chyba po raz pierwszy od spadku z ekstraklasy, mógł się szeroko uśmiechnąć. - Wreszcie to był taki GKS, jaki chcielibyśmy oglądać. nie ma co mówić o mankamentach, chociaż i takie przecież były, ale po tak efektownym zwycięstwie trzeba się skupić tylko na pozytywach. Plan został zrealizowany: od pierwszych minut graliśmy agresywnie, spychając rywala do obrony. Chociaż druga część pierwszej połowy nie była najlepsza w naszym wykonaniu, ale potem znów wszystko ułożyło się po naszej myśli, bo gdy Grzesiek Baran nie wykorzystał karnego, to zaraz potem Basta zdobył drugą bramkę - zakończył trener "Brunatnych".
Górak odniósł się też indywidualnie do formy prawego obrońcy, Alana Czerwińskiego. - Alan przegrywał faktycznie pojedynki indywidualne z rywalami, ale o naszej porażce zadecydowały inne czynniki. Trudno rzucać go teraz na pożarcie - dodał.
Z kolei Kamil Kiereś, chyba po raz pierwszy od spadku z ekstraklasy, mógł się szeroko uśmiechnąć. - Wreszcie to był taki GKS, jaki chcielibyśmy oglądać. nie ma co mówić o mankamentach, chociaż i takie przecież były, ale po tak efektownym zwycięstwie trzeba się skupić tylko na pozytywach. Plan został zrealizowany: od pierwszych minut graliśmy agresywnie, spychając rywala do obrony. Chociaż druga część pierwszej połowy nie była najlepsza w naszym wykonaniu, ale potem znów wszystko ułożyło się po naszej myśli, bo gdy Grzesiek Baran nie wykorzystał karnego, to zaraz potem Basta zdobył drugą bramkę - zakończył trener "Brunatnych".
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku